Oceny piłkarzy Barcelony za mecz z Villarrealem

Wygrywać wiecznie nie można, choć Barcelona i tak przedłużyła serię meczów bez porażki. W 30. kolejce La Liga lider tabeli zremisował z Villarrealem na wyjeździe 2:2. Jak spisali się poszczególni gracze Blaugrany? Zapraszamy na pomeczowe oceny!

bravo

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6,5/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Mimo tego, że nie nie zachował szesnastego w bieżącej edycji zmagań ligowych czystego konta, zanotował bardzo poprawne spotkanie. Imponował grą przed polem karnym, popisując się dobrym wyjściem na samym początku spotkania, a także refleksem, pięciokrotnie broniąc dostępu do własnej bramki. Był bliski uchronienia drużyny przed stratą pierwszego gola, jednak do poprawnie sparowanej przez niego na bok futbolówki w porę dobiegł Cedric Bakambu. Przy sytuacji z samobójczym trafieniem Jeremy’ego Mathieu także pozostawał bez szans.


sergiroberto

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Hiszpan spotkanie rozpoczął na prawej stronie obrony, lecz wraz z zameldowaniem się na murawie przez Daniego Alvesa, został przesunięty do przodu. Na obu pozycjach, do czego zdążyliśmy przywyknąć już w tym sezonie, poradził sobie solidnie. Udowodnił, że w pełni zasłużył na powołanie od Vicente del Bosque.


pique

Hubert Bochyński: 4/10 Ogólna Ocena: 4/10 Piotr Sturgulewski: 4/10

Reprezentant kadry La Furja Roja do wczorajszego spotkania przystąpił wypoczęty, ponieważ opuścił ostatnie starcie przeciwko Arsenalowi. Niestety nie przełożyło się to na jego dyspozycję, co zdołał nam udowodnić już w pierwszych minutach gry. Hiszpan wówczas dwukrotnie został w łatwy sposób oszukany przez zawodników Żółtej Łodzi Podwodnej, którzy na początku często utrzymywali się przy piłce. W dalszej części meczu wychowanek większych błędów już nie popełniał, aczkolwiek nie takich występów od niego oczekujemy. Boisko opuścił dziewięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy.


mascherano

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7,5/10 Piotr Sturgulewski: 8/10 (ZM)

Argentyńczyk, według opinii wielu, był wczoraj najpewniejszym punktem całej linii obrony. Defensor świetnie przewidywał zagrania rywali i w porę do nich doskakiwał, notując jeden przechwyt za drugim. Jedyną skazą na jego występie pozostała sytuacja z drugiej części gry, gdy przy pierwszej akcji bramkowej dla gospodarzy zbyt łatwo dał się przedrzeć we własne pole karne Suarezowi, choć za tę sytuację ponosi winę dopiero jako drugi w kolejności. Po za tym, “Szefunio” ma za sobą dobre zawody. Gdyby nie jego postawa, wynik mógłby być o wiele bardziej niekorzystny.


alba

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5/10 Piotr Sturgulewski: 5/10

Hiszpański defensor w ciągu ostatnich tygodni prezentował nam równy, bardzo solidny poziom, ale tym razem obniżył loty. Często przesuwał się do przodu, wspomagając swoich kolegów w rozgrywaniu akcji, jednak swoich podstawowych zadań nie wypełniał najlepiej. Na prawej stronie momentami szarżował bowiem Denis Suarez, który często urywał się od krycia 27-letniego zawodnika. Zrobił to chociażby w pięćdziesiątej siódmej minucie, odgrywając bardzo ważną rolę przy trafieniu kontaktowym dla gospodarzy. Miejmy nadzieję, że w najbliższym spotkaniu Gareth Bale nie będzie miał tyle swobody, co właśnie sprzedany latem z Barcelony piłkarz.


busquets

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5,5/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Kolejne nie do końca udane w wykonaniu Busiego. Defensywny pomocnik bardzo często musiał asekurować obrońców, przez co tworzyła się luka przed szesnastką Barcy, a i same zagrania Hiszpana w obronie nie należały do najpewniejszych (sprezentował rzut rożny, po którym padł gol wyrównujący). Villarreal często atakował wysoko, co skutkowało problemami z wyprowadzeniem futbolówki nawet przez tak genialnego technicznie piłkarza. Początek drugiej części to katastrofa całego bloku obronnego, także jego. W dalszej fazie było już lepiej, ale nie potrafił pomóc swoim kolegom na tyle, by zdobyć zwycięskiego gola.


rakitic

Hubert Bochyński: 7/10 (ZM) Ogólna Ocena: 7,5/10 Piotr Sturgulewski: 8/10

Najlepsze ogniwo w środku pola i długimi fragmentami także całej drużyny. Wydawało się, że jako jedyny z formacji Barcy ma pomysł na ogarnięcie chaosu zaprowadzonego przez piłkarzy obu ekip, choć brakowało mu często potrzebnego wsparcia. Bardzo ważna bramka otwierająca wynik, ale na listę strzelców mógł wpisać się jeszcze dwukrotnie. W 10. minucie, gdyo odebrał piłkę Soriano tuż przed szesnastką, a także w końcowej fazie, gdy uderzenie głową sparował Asenjo. Poza tym biegał po całej długości i szerokości boiska, dając drużynie maksimum. Brawa za walkę oraz aż 96% celnych podań.


12467703_10204147576484405_1838018194_n

Hubert Bochyński: 4/10 Ogólna Ocena: 5/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Niektórymi zagraniami pokazywał, jakby bardziej zależało mu na prowokacjach i walce fizycznej z piłkarzami Villarrealu niż na efektywnej grze, która pomogłaby zespołowi. Nie potrafił odnaleźć się w chaosie, który zgotowali sobie obaj rywale i nie był dobrym uzupełnieniem dla aktywnego Rakiticia. Jego problemy dostrzegł sztab szkoleniowy, który zdecydował się ściągnąć Turka po niecałym kwadransie po przerwie.


messi

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6,5/10 Piotr Sturgulewski:7/10

Miał udział przy obu bramkach, zantował przy nich małe asysty. Starał się napędzać akcje Barcy, a kiedy było trzeba, zwalniał i rozgrywał piłkę spokojnie. Jego podaniom brakowało jednak często precyzji, przez co padały łupem obrony Villarrealu lub nawet Sergio Asenjo. Szkoda wyrządzona fance siedzącej za bramką gospodarzy będzie najbardziej pamiętanym momentem.


suarez

Hubert Bochyński: 3/10 Ogólna Ocena: 4/10 Piotr Sturgulewski: 5/10

To Suarez był na boisku? Można sobie żartować, ale występ Urugwajczyka był kompletnie bezsensowny. Możliwość otrzymania kartki i tym samym absencji w El Clasico całkowicie go sparaliżowała. Nie było stykowej piłki, do której Luis poszedłby choćby w 50%. Wiele niedokładnych odegrań, bierność w ofensywie, słabe zrozumienie. Wyglądało to tak, jakby chciał rozruszać się przed zgrupowaniami reprezentacji. Jego wkładu w obecną grę Dumy Katalonii nie sposób nie docenić, ale Munir by chociaż powalczył…


neymar

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6,5/10 Piotr Sturgulewski: 7/10

Potrafił kilka razy poradzić sobie z obrońcami Villarrealu, stwarzając przewagę na skrzydle i zagrażając bramce Sergio Asenjo. Problem był często w ostatnim zagraniu lub jego braku. Dobrze zachował się w sytuacji, gdy był faulowany w polu karnym, dając pretekst arbitrowi, a później (w końcu!) wykorzystał jedenastkę. Z drugiej strony jego niektóre wybory pozostawiały wiele do życzenia. Na przykład w 60. minucie zamiast samemu kończyć swój świetny rajd, można było podać do Rakiticia, który tylko dołożyłby nogę.


REZERWOWI:

mathieu

Hubert Bochyński: 2/10 Ogólna Ocena: 2,5/10 Piotr Sturgulewski: 3/10

Kryminał. Francuz drugi raz w tym sezonie wszedł na boisko w sędziowanym przez Sancheza Martineza meczu i po raz drugi grał katastrofalnie, a drużyna straciła dwubramkową zaliczkę. Jeremy był elektryczny od samego początku. Pierwszy ogromny błąd jeszcze nie skutkował utratą bramki, ale kolejne już tak. Miał wprowadzić spokój, a było jeszcze więcej niepotrzebnych emocji. Oby poprawił się na zgrupowaniu reprezentacji, bo będąc w takiej formie, Didier Deschamps na pewno nie zabierze go na EURO.


alves

Hubert Bochyński: 4/10 Ogólna Ocena: 4/10 Piotr Sturgulewski: 4/10

Zmiana, która wniosła niewiele, zwłaszcza w ofensywie. Jego dośrodkowania w pole karne, najlepiej przemilczeć (niektóre z nich nawet tam nie trafiły). W obronie nie było tragedii, ale wydaje się, że z Sergim Roberto na jego pozycji poziom był taki sam.