Oceny piłkarzy Barcelony za rewanż z Valencią

Remisując 1:1 w rewanżu z Valencią, Barcelona przypieczętowała awans do finału Pucharu Króla. Mecz pozbawiony wielkich emocji, można rzec: trening. Jak spisali się piłkarze Barcelony? Zapraszamy na oceny!

terstegen

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Dobry mecz Niemca. Często miał problemy przez bierność obrońców, którzy nie pokazywali się do gry, ale również z takich sytuacji potrafił wyjść obronną ręką. Kiedy był w stanie, dobrze interweniował. Przy bramce był bez szans, dobrze wyszedł, ale później piłka pechowo się od niego odbiła, stwarzając drugą okazję Negredo.


12483830_10204147576164397_1439773845_n

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5/10 Piotr Sturgulewski: 5/10

W przeciwieństwie do poprzednich spotkań, tym razem wyglądał bardzo przeciętnie. W ofensywie nie wniósł wiele, bowiem świetnie sobie z nim radził Jose Gaya. Nie lepiej szło mu w defensywie. Zdarzały mu się bowiem drobne błędy, które nie powinny mieć miejsca. Liczymy, że w następnym meczu będzie pewniejszym punktem pierwszej linii.


bartra

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

W pierwszej połowie jeden z gorszych na boisku (co było widać także po reakcjach Lucho), a po przerwie wyróżniający się. Wychowanek na początku grał nerwowo, wybierając najprostsze rozwiązania i notując kilka strat. Z biegiem czasu było znacznie lepiej, a w końcowej fazie spotkania popisał się dwoma kluczowymi interwencjami, które przerwały zapędy Valencii. Jeśli chce otrzymywać więcej minut, musi prezentować formę z drugich trzech kwadransów.


vermaelen

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5/10 Piotr Sturgulewski: 5/10

Nietypowe ustawienie Barcy zdeterminowało rolę Belga na boisku, który podczas rozegrania często wchodził w linię pomocy, ale niezbyt dobrze sobie z tym radził, źle wyglądała jego współpraca z Bartrą i Mathieu. Było kilka błędów (najwięcej z ustawieniem pułapki ofsajdowej), ale także niezłe zagrania. Solidnie.


mathieu

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 4,5/10 Piotr Sturgulewski: 4/10

Największa wpadka to ta przy bramce Negredo, gdy Hiszpan znajdował się między nim a Adriano. Ogólnie przez całe spotkanie nie grał bardzo pewnie, notując kilka łatwych strat. Zazwyczaj potrafił jednak wszystko naprawić (między innymi wybicie prawie z linii bramkowej), ale były momenty, gdy ratować musieli go partnerzy. Mogło być lepiej, panie Jeremy.


adriano

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5/10 Piotr Sturgulewski: 5/10

Nieco lepszy niż Vidal, ale nie należał do najlepszych na boisku. Kilka solidnych wejść ofensywnych przeplatanych z nieodpowiedzialnymi zagraniami przed własnym polem karnym. Brazylijczyk dopasował się poziomem do reszty kolegów z linii defensywnej i nie wyróżnił się na ich tle w zasadzie niczym.


10695402_823431237701758_919510714_n

Hubert Bochyński: 4/10 Ogólna Ocena: 4/10 Piotr Sturgulewski: 4/10

Dyskretny do bólu. Na długie fragmenty znikał z pola widzenia, by nagle się pojawić i grać bardzo nerwowo. Kilka strat, nierozsądnych decyzji oraz błędy w ustawieniu aż nadto rzucały się w oczy. Nawet rezerwowa Valencia, która nie jest nastawiona agresywnie, to dla niego jeszcze zbyt wysokie progi.


sergiroberto

Hubert Bochyński: 7/10 Ogólna Ocena: 7/10 (ZM) Piotr Sturgulewski: 7/10

Najbardziej aktywny piłkarz na boisku. Kontrolował grę i dobrze współpracował z linią ataku, zachowując się jak prawdziwy lider środka pola. Jego podania prawie zawsze znajdowały adresatów, podobnie jak przerzuty na drugą stronę, które często wykonywał. Bez jego udziału w tym spotkaniu zespołowi byłoby o wiele trduniej o podtrzymanie passy dwudziestu dziewięciu meczów bez porażki.


rakitic

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Chorwacki zawodnik od samego początku spotkania bardziej niż w środku pola udzielał się pod polem karnym rywali. Kilkukrotnie sprawdzał umiejętności walenckiego golkipera, uderzając futbolówkę w kierunku jego bramki, lecz losów meczu mu się odmienić niestety nie udało. Najbliżej tego był na początku drugiej połowy, gdy minął trzech rywali, ale w ostatniej fazie swojej akcji chybił. Oprócz nieskuteczności, nic większego mu zarzucić nie można. Boisko opuścił w siedemdziesiątej siódmej minucie.


sandro

Hubert Bochyński: 3/10 Ogólna Ocena: 3/10 Piotr Sturgulewski: 3/10

Hiszpan zanotował swój dwudziesty występ w tym sezonie i, jak w zdecydowanej większości z nich, zawiódł. Napastnik przez większość czasu pozostawał bowiem zupełnie niewidoczny, a kiedy już dostawał piłkę od swoich partnerów, notował niepotrzebne straty i niecelne uderzenia. Jego słaba dyspozycja nie mogła umknąć Luisowi Enrique, który zdjął go z boiska na kilka minut przed końcem spotkania.


Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5,5/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Pierwszą cześć spotkania rozpoczął w bardzo efektownym stylu, często podejmując się prób dryblingu, czym sprawiał kłopoty defensorom drużyny przeciwnej. W linii ataku pozostawał jednak osamotniony, dlatego też trudno było mu o zdziałanie czegoś w pojedynkę. Doskonałą okazję do wpisania się do meczowych statystyk miał w czterdziestej czwartej minucie gry, kiedy to po dośrodkowaniu od jednego ze swoich partnerów, skierował piłkę nieznacznie obok słupka bramki strzeżonej przez Jaume Domenecha. Gdyby wówczas dostrzegł Marca Bartrę ustawionego za jego plecami…


REZERWOWI:
douglas

Hubert Bochyński: 5/10 Ogólna Ocena: 5/10 Piotr Sturgulewski: 5/10

Wiele nie pokazał. W defensywie mogło być lepiej, a w ofensywie widzieliśmy go raz – podczas akcji bramkowej. Wówczas zachował się nie najgorzej.


12355104_10204020377944521_2011063972_n

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Juan Camara znów wykorzystał szansę otrzymaną od trenera. Był bardzo aktywny, często szukając szczęścia na skrzydle. Jedna z jego akcji zakończyła się asystą, brawo.


12202533_10203862970089423_548942793_n

Hubert Bochyński: 6/10 Ogólna Ocena: 6/10 Piotr Sturgulewski: 6/10

Jak najlepiej wykorzystać osiem minut na boisku? Wilfried Kaptoum powinien napisać przewodnik. Kameruńczyk doskonale odnalazł się w polu karnym, zdobywając gola i podtrzymując passę Luisa Enrique.