“Okiem Typera”: 11 kolejka La Liga (piątek)

 

Poprzednią kolejkę zakończyliśmy z solidnym wynikiem +5,04 jednostki (łącznie: +25,47 jednostek). Podczas bieżącej serii zamierzamy podtrzymać zwycięską passę, a okazji do zarobienia w rundzie numer 11 kilka będzie. Siadamy w fotelach, zapinamy pasy i…. zapraszam do lektury!

Piątek (07.11.2014), godz. 20:45

Cordoba – Deportivo

Typ: Cordoba AH 0.0 @ 1.6 (Pinnacle)

Stawka: 2/10

11 kolejkę La Liga zainauguruje bardzo istotny dla układu sił w dolnych rejonach tabeli mecz pomiędzy Cordobą, a Deportivo. Gospodarze po zatrudnieniu na stanowisku trenera Miroslava Djukica jeszcze nie wygrali i grzęzną na dnie tabeli, jednak nie da się nie zauważyć progresu w grze Andaluzyjczyków. Przed tygodniem Los Califas przegrali na Vicente Calderon z Atletico w stosunku 2-4, co zapewne wkalkulowali już przed startem rozgrywek, jednak dwie bramki strzelone na stadionie Mistrza Hiszpanii (nareszcie przełamał się Ghilas) i momentami naprawdę ciekawa gra, pozwala z optymizmem spoglądać w kierunku najbliższej potyczki. Dla Cordoby piątkowy mecz jest jak finał i wszyscy w klubie zdają sobie z tego doskonale sprawy. Mobilizacji i determinacji miejscowym z pewnością nie zabraknie i jeśli dorzucą do tego trochę piłkarskiej jakości, to są w stanie sięgnąć po komplet.

Tym bardziej, że Deportivo to już tylko marka. Piłkarze z Galicji po wywalczeniu 4 punktów w meczach z Valencią i Espanyolem, przed tygodniem przegrali w słabym stylu na własnym boisku z Getafe (1-2) prezentując się bardzo mizernie. Śmiem twierdzić, że nie był to wypadek przy pracy, bo Depor od początku rozgrywek (zgodnie z przewidywaniami) nie zachwyca, a w Andaluzji będzie musiało radzić sobie bez najlepszego strzelca Toche oraz podstawowego skrzydłowego Luisa Fariny i stopera Pablo Insua.

W XXI wieku Cordoba jeszcze nie pokonała Deportivo. W zeszłym sezonie, jeszcze na poziomie Segunda Division, na Nuevo Arcangel goście z Galicji wygrali 1-0, w trakcie sezonu eliminując Cordobę również z rozgrywek Copa del Rey. Warto jednak zaznaczyć, że tamte spotkania były bardzo, bardzo wyrównane i podobnej potyczki spodziewam się w piątek. Remis ze wskazaniem na gospodarzy, których w piątkowy wieczór będzie wspierać ponad 20 tys. fanów (bilety rozchodzą się jak świeże bułeczki).