“Okiem Typera”: 6 kolejka La Liga (niedziela)

safe_image.php_

Mamy lidera! Po rozgromieniu Granady w stosunku 6-0 Barça ponownie objęła prowadzenie w La Liga i taki stan rzeczy nie powinien ulec zmianie po meczu Valencii w San Sebastian. Z punktu widzenia typera sobota była fatalna, ale wierzę, że w niedzielę może być już tylko lepiej. W telegraficznym skrócie – zapraszam do lektury!

Niedziela (28.09.2014), godz. 12:00

Getafe – Malaga

Typ: Malaga AH 0.0 @ 1.72

Stawka: 4/10

Getafe bez takich piłkarzy, jak Vigaray, Pedro Leon, Juan Dominguez, czy Lafita. Zespół z przedmieść Madrytu jest bez formy, czego najlepszym dowodem 3 porażki z rzędu, bez choćby strzelonego gola. Ponadto w przypadku Getafe trudno mówić o atucie własnego boiska – na Alfonso Perez zwykle pojawia się garstka ludzi, którzy zajęci są głównie zajadaniem słoneczników. Malaga podbudowana remisem z Barceloną, ale też świadoma tego, że w przypadku braku zwycięstwa w dzisiejszym meczu ten 1 punkcik zdobyty przeciwko Dumie Katalonii będzie miał niewielką wartość. Do składu gości wraca Santa Cruz. Znacznie więcej jakości widzę po stronie przyjezdnych, którzy do Andaluzji powinni wrócić z punktami.

Niedziela (28.09.2014), godz. 17:00

Deportivo – Almeria

Typ: Deportivo @ 2.1 (Pinnacle)

Stawka: 2/10

Jak nie na El Riazor, to gdzie? Jak nie z Almerią, to z kim? Deportivo po ostatnich niepowodzeniach potrzebuje punktów jak tlenu. Almerię sporo kosztowały potyczki z Realem Sociedad i Atletico. Trener Rodriguez nie jest zwolennikiem rotacji (bo i nie za bardzo ma w kim wybierać), więc goście mogą być fizycznie nieco pod formą. Depor nie zachwyca, ale z takimi piłkarzami jak Luis Farina, Medujanin, Cuenca, czy Postiga oraz przy wsparciu własnych fanów, ma wystarczającą siłę by ograć przybyszów z południa Hiszpanii.

Niedziela (28.09.2014), godz. 19:00

Real Sociedad – Valencia

Typ: obie drużyny strzelą gola @ 1.63 (Betsson)

Stawka: 4/10

Zdecydowanie najciekawsze spośród niedzielnych spotkań. Zawodzący póki co Real Sociedad podejmie na Anoeta niespodziewanego lidera – Valencię. Gospodarze bardzo słabo weszli w sezon i póki co mają na swoim koncie ledwie 4 punkty. W poprzedniej kolejce podopieczni Arrasate przegrali na wyjeździe z Sevillą w stosunku 0-1 prezentując się delikatnie mówiąc mizernie. Z drugiej jednak strony Baskowie u siebie są zawsze groźni dla każdego. Nie tak dawno, przy wsparciu własnej publiczności ekipa z Sociedad pokonała po fantastycznym meczu Real Madryt (4-2). W niedzielę miejscowi muszą zagrać o pełną pulę. Nadal poza grą są podstawowy bramkarz Rulli. Kontuzja wyeliminowała z gry również podstawowego obrońcę – Carlosa Martineza, który jednak od początku sezonu jest bez formy. Do składu wraca za to lider środka pola – David Zurutuza.

Valencia po czwartkowej wygranej 3-0 z Cordobą objęła prowadzenie w tabeli Primera Division. Trener Nuno co prawda tonuje nastroje, ale nie da się ukryć, że Los Ches grają ostatnio znakomicie. Szybki, agresywny odbiór i masowa, efektowna gra w ataku, to cechy charakterystyczne zespołu Espirito. Na Anoeta styl gości nie powinien ulec zmianie, a to gwarantuje interesujące spotkanie. Po stronie gości wciąż kontuzjowany jest Negredo, ale przy formie jaką obecnie prezentuje Paco Alcacer trudno uznać brak byłego snajpera Manchesteru City za wielkie osłabienie.

W niedzielę zarówno Real Sociedad, jak i Valencia zagrają o komplet punktów. Zarówno miejscowi, jak i Los Ches, dysponują sporym potencjałem w ataku, ale w obronie potrafią prezentować się bardzo różnie. Moim zdaniem na Anoeta będziemy świadkami golleady. Trudno wskazać mi jednoznacznie faworyta tego meczu, ale o bramki jestem spokojny.

Niedziela (28.09.2014), godz. 21:00

Cordoba – Espanyol

Typ: obie drużyny strzelą gola @ 2.0 (10bet)

Stawka: 2/10

Najtrudniejszy mecz do wytypowania spośród dzisiejszych, stąd też stawka symboliczna. Cordoba jeśli chce się utrzymać w lidze, to musi wygrywać w domu, szczególnie z ligowymi średniakami pokroju Espanyolu. Do składu gospodarzy wraca Fede Cantabria, ale zabraknie wieżowca Havenaara. Espanyol podbudowany wygraną z Getafe zapewne spróbuje powalczyć o komplet również dziś. Potencjał ofensywny Los Pericos jest spory, ale obrona nie stanowi monolitu. Zanosi się na mecz walki, w którym oba zespoły postawią na atak, co powinno przynieść gole.