Osiem punktów, czyli strata Barcelony topnieje

Real Madryt nareszcie zgubił punkty i to na dodatek na własnym stadionie, dlatego nadzieje u cules znacznie wzrosły i o walce w La Liga zaczyna się rozmawiać trochę inaczej.  Osiem punktów do Madrytu + myśl o tym, że jeszcze przed nami Gran Derbi na Camp Nou daje nam całkiem optymistyczne nastawienie. 

Spójrzcie proszę na zestawienie pokazane powyżej. Pokazuje ono przyszłych rywali Barcy i Realu Madryt w Primera Division. Przy każdej parze występuje zielone, żółte lub czerwone światło świadczące o poziomie trudności spotkania. Co zatem można po tym zestawieniu wywnioskować?

Teoretycznie (!) Real Madryt czekają aż cztery trudne spotkania, w których Królewscy mogą zgubić punkty. Rywale, którzy mogą napsuć krwi Stołecznym są Osasuna, Atletico Madryt, Athletic Bilbao i FC Barcelona. Kolorem żółtym, czyli bardziej ostrzegawczym, są podświetlone takie drużyny jak Villarreal, Valencia i Sevilla. Natomiast z łatwością Real powinien sobie poradzić z Realem Sociedad, Sportingiem Gijon, Granadą oraz Mallorcą.

FC Barcelonę, również teoretycznie, czeka jeden ciężki mecz – z Realem Madryt. Następnie do groźnych, jednakże “do przejścia”, pozostają konfrontacje z Athletic Bilbao, Levante, Rayo Vallecano, Malaga, Espanyol i Betis. Zielonym kolorem zostali oznaczeni natomiast Getafe, Zaragoza, Mallorca i Granada.

Jak widać Real ma przed sobą dużo trudniejszych rywali niż Barca i dodatkowo będzie rzadziej od Katalończyków podejmował ciężkich rywali na Santiago Bernabeu. Nadzieja jeszcze pozostała, a walka zapowiada się bardzo zacięta pod koniec rozgrywek.