Otrząsnąć się i walczyć dalej!

640x360_AJAX_CHAMPIONS.v1385464551

Bardzo rzadko zdarzało się w ostatnich latach, by pisać zapowiedź kolejnego meczu Barcelony, kiedy dwa poprzednie zakończyły się brakiem wygranej, a co więcej – kończyły się one przegranymi. Obecnie przechodzimy jednak przez okres, w którym Blaugrana nie prezentuje się najlepiej, co wykorzystały Real Madryt oraz Celta Vigo, wygrywając z Katalończykami spotkania w lidze. Dzisiaj natomiast piłkarze Luisa Enrique będą mieli okazję do jak najszybszej rehabilitacji. Tym razem czekają nas emocje związane z rozgrywkami Champions League, a rywalem będzie Ajax Amsterdam. Początek dzisiejszego boju tradycyjnie o godzinie 20:45, a areną zmagań będzie Amsterdam ArenA.

Na początek jak zwykle kilka słów o przeciwniku. Ajax to najbardziej utytułowany i równocześniej najsłynniejszy klub w Holandii. Po mistrzostwo kraju zespół sięgał 33-krotnie, między innymi w czterech ostatnich latach, a poza tym plasował się na podium jeszcze w sumie 32 razy. Obok Barcelony, Juventusu oraz Bayernu jest to także jedyna drużyna, która wygrała wszystkie możliwe europejskie puchary, a to najcenniejsze, czyli Ligę Mistrzów, zdobył w 1995 roku. W ostatnich latach zespół ze stolicy Holandii nie potrafi jednak nawiązać do największych sukcesów z historii. Dzieje się tak, ponieważ w zasadzie co roku z zespołu odchodzą najlepsi zawodnicy, kuszeni lepszymi perspektywami i pieniędzmi przez najmożniejszych. Z drugiej jednak strony, niewiele jest na świecie szkółek piłkarskich, które wydałyby aż tyle późniejszych gwiazd światowego formatu. Także teraz, jeśli spojrzymy na kadrę mistrza Holandii, to dostrzeżemy mnóstwo piłkarzy, którzy ledwo mają 20 lat, a nawet takich, którzy do tego wieku jeszcze nie dobrnęli. To poniekąd tłumaczy brak znaczących wyników na arenie europejskiej. Brak doświadczenia, który siłą rzeczy musi wyjść prędzej czy później, nie wystarcza na bardziej ograne ekipy posiadające w swoich szeregach zawodników, którzy grali w wielu spotkaniach.

W obecnej kampanii Ajax radzi sobie nieźle. Co prawda w lidze po rozegraniu 11 spotkań zespół zajmuje drugie miejsce za odwiecznym rywalem, PSV (bilans meczów 7-2-2, bilans bramek 24:12), to w meczach Champions League idzie im całkiem pozytywnie (oczywiście jak na możliwości). Podopieczni Franka de Boera zremisowali na własnym obiekcie z PSG, podzielili się także punktami na gorącym stadionie w Nikozji, a także ulegli na Camp Nou Barcelonie dwa tygodnie temu. Mecz ten nie należał jednak do tych, w których Azulgrana od pierwszej do ostatniej minuty miała pełną kontrolę nad grą i stłamsiła amsterdamczyków. Wynik 3:1 może nie wygląda na największą męczarnię, ale Ajax zostawił po sobie naprawdę dobre wrażenie. Solidnie zaprezentowali się młodzi, których za kilka lat możemy spodziewać się w najsilniejszych klubach europejskich.

Lista powołanych Ajaxu: Jasper Cillessen, Diederik Boer, Ricardo van Rhijn, Joel Veltman, Niklas Moisander, Nicolai Boilesen, Jairo Riedewald, Stefano Denswil, Nick Viergever, Niki Zimling, Davy Klaasen, Ricardo Kishna, Lucas Andersen, Lasse Schone, Thulani Serero, Kolbeinn Sigthorsson, Arkadiusz Milik, Anwar El Ghazi.

Sytuację Barcelony większość zna bardzo dobrze. Zespół po dwóch ostatnich wpadkach zajmuje czwarte miejsce w tabeli, mając jednak ledwie dwa oczka straty do liderującego Realu Madryt. Z kolei w rozgrywkach Ligi Mistrzów piłkarze Luisa Enrique zajmują lokatę drugą, za PSG. Szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych: Jeremy’ego Mathieu, Thomasa Vermaelena, Andresa Iniesty oraz Sergiego Roberto. Pozostali piłkarze pierwszej drużyny oraz Munir dostali powołanie. Na liście jest więc 20 nazwisk, więc Lucho będzie musiał przed meczem dwa z nich wykreślić. Warto też wspomnieć, że dzisiejszy bój będzie wyjątkowy dla Luisa Suareza, który w klubie z Holandii grał w latach 2007-2011.

Lista powołanych Barcelony: Marc-Andre ter Stegen, Claudio Bravo, Jordi Masip, Dani Alves, Martin Montoya, Douglas, Gerard Pique, Marc Bartra, Jordi Alba, Adriano, Sergio Busquets, Javier Mascherano, Xavi, Ivan Rakitić, Rafinha, Leo Messi, Pedro, Luis Suarez, Neymar, Munir.

Zważając na sytuację w grupie, ten mecz po prostu trzeba wygrać. Przegrana w Paryżu ograniczyła możliwość kolejnych niepowodzeń w zasadzie do zera. Ciężko się bowiem spodziewać, by APOEL urwał dziś jakieś oczka zespołowi Laurenta Blanca, grając we Francji. Nie ma się co jednak oglądać na innych. Trzeba patrzeć przede wszystkim na siebie i samemu gromadzić cenne wygrane, które przybliżą Katalończyków do głównego celu, czyli wyjścia z pierwszego miejsca. Zadanie nie będzie łatwe, ponieważ w zeszłym sezonie można już się było przekonać, że stadion w Amsterdamie nie należy do najprzyjemniejszych (Barca uległa 1:2). Dodatkowo, kolejny zawód może być dla kibiców powodem do snucia kolejnych domysłów o tym, że trener jest zły, nie ma pomysłu na drużynę, w szatni są konflikty. Teorii ostatnio było tyle, że wystarczyłoby na cały rok seriali wenezuelskich. Piłkarze muszą udowodnić, że ostatnie dwie potyczki to tylko wypadek przy pracy i szybko wrócić na właściwą ścieżkę. Nie ma się co łudzić, najważniejsze są trzy oczka. Czy to po w pełni kontrolowanych 90 minutach, czy po wymęczonym 1:0, dla morale piłkarzy będzie to najlepszym lekarstwem. Niech się zatem tak stanie. Oby piłkarze Dumy Katalonii nawiązali dzisiaj do najlepszych spotkań z tej kampanii, a do Barcelony powrócili w glorii zwycięzców!

05.11.2014, godz. 20:45, Amsterdam ArenA
4. kolejka Champions League
Ajax Amsterdam – FC Barcelona

Przewidywane składy:

Ajax: Jasper Cillessen – Ricardo van Rhijn, Joel Veltman, Niklas Moisander, Nicolai Boilesen – Niki Zimling, Davy Klaasen, Thulani Serero – Lasse Schone, Kolbeinn Sigthorsson, Ricardo Kishna

Barcelona: Marc-Andre ter Stegen – Dani Alves, Gerard Pique, Marc Bartra, Jordi Alba – Javier Mascherano, Xavi Hernandez, Ivan Rakitić – Luis Suarez, Leo Messi, Neymar

Opinie redaktorów:

Dominika Siudem (DumaKatalonii.pl): Po dwóch ostatnich porażkach w La Liga, z Madrytem i Celtą, Barça musi się zrehabilitować w Lidze Mistrzów w meczu z Ajaxem. Spotkanie to odbywać się będzie w Amsterdamie, a jak wiadomo, Barça przegrała tam z Ajaxem w zeszłym roku. Również w ostatnim meczu z Holendrami, rozegranym dwa tygodnie temu na Camp Nou, nie można powiedzieć, że był dla Katalończyków łatwy. Miejmy jednak nadzieję, że Barça chociaż trochę wyciągnęła wnioski z ostatnich porażek i zobaczymy ją w lepszej formie. Aktualnie może zdarzyć się wszystko i trudno jednoznacznie przewidzieć zwycięstwo którejkolwiek z ekip, ale ja tradycyjnie stawiam na Barçę i typuję jej zwycięstwo 2:1.

Tomasz Tybuś (BlogFCB.com): Biorąc pod uwagę ostatnią formę Barcy, niespecjalnie wierzę w wielkie zwycięstwo. Na zmiany potrzeba czasu. Mecz z Ajaxem jest jednak z gatunku tych, które trzeba wygrać. Holendrzy napsuli krwi PSG, lecz tak naprawdę mieli też sporo szczęścia, że nie przegrali wtedy wysoko. Samymi indywidualnościami i podrażnionym raczej ego niż ambicją Blaugrana jest w stanie spokojnie zwyciężyć. Mój typ to 0:2.