Pierwszy trudny sprawdzian na remis

Barcelonę Luisa Enrique czekał pierwszy poważny sprawdzian w tym sezonie. W 5. kolejce, rozgrywanej w środku tygodnia, na Camp Nou przyjechał zespół z Madrytu. Co prawda nie Real, tylko Atletico, ale piłkarze Diego Simeone w ostatnich latach pokazali, że można stawiać ich na równi z dwoma topowymi hiszpańskimi klubami. Zgodnie z przewidywaniami, mecz nie był taki łatwy i skończył się remisem.

Na początku Barcelona zdecydowanie przodowała w posiadaniu piłki, które w pewnych momentach meczu rosło nawet do ponad 75%. Pierwszy groźny strzał w meczu oddał jednak zawodnik Atletico, Carrasco, ale Ter Stegen wybronił to uderzenie. Chwilę później blisko zdobycia gola był Neymar, ale jego strzał minął dalszy słupek bramki.

Gol dla Barcelony padł w 41. minucie. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego Iniesta posłał długie dośrodkowanie w pole karne, a w fantastycznej sytuacji znalazł się Ivan Rakitić, który uciekł spod opieki Luisa i zdobył gola głową. Jeszcze niedawno było to nie do pomyślenia, aby Barcelona z taką łatwością zdobywała bramki po rzutach rożnych i dośrodkowaniach, tym bardziej w meczu z Atletico Madryt.

Blaugrana, która przed tą kolejką traciła 3 punkty do pierwszego Realu Madryt, znowu straciła dwa oczka. Na szczęście Królewscy także się nie popisali jedynie remisując z Villarrealem, dzięki czemu różnica między dwoma gigantami dalej wynosi 3 punkty.

infographic_pl_251657_match-facts_770

Chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy z boiska przez kontuzje musieli zejść najpierw Busquets (zastąpił go Andre Gomes), a nieco później Messi, za którego na placu gry pojawił się Arda Turan.

Kilka minut później, bo w 61. minucie piłkarze Barcelony stracili koncentrację, co skutkowało stratą gola, a w ostatecznym rozrachunku dwóch punktów. Bierność zawodników Barcelony doprowadziła Correę (który minutę wcześniej wszedł na boisko) do sytuacji jeden na jeden z Mascherano. Argentyńczyk, jako ostatni obrońca, powinien nie dopuścić do oddania strzału na bramkę, a on się poślizgnął, dając swojemu rodakowi okazję do zdobycia gola, której ten nie zmarnował.

Pod koniec meczu bramkę na wagę zwycięstwa próbowali zdobyć Suarez, Neymar i Pique, ale żadnemu z nich nie udało się pokonać Jana Oblaka.

FC Barcelona: Ter Stegen – Roberto, Pique, Mascherano, Alba – Busquets (51′ Gomes), Rakitic, Iniesta – Messi (59′ Turan), Suarez, Neymar.

Atletico Madryt: Oblak – Juanfran, Savic, Godin, Luis – Koke, Gabi, Saul Niguez (60′ Torres) – Griezmann, Gameiro (60′ Correa), Carrasco (73′ Teye).


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/blog/domains/blogfcb.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1273