Pique i Marquez byli… śledzeni?

Barca-Real-Madrid-Partido-13-j_54368916348_54115221155_600_244Piłkarze Barcelony byli śledzeni? Wszystko wskazuje na to, że tak. Dokładnie chodzi o Gerarda Pique i Rafaela Marqueza. Co więcej – “szpiegami” mieli być sami… pracownicy Barcelony!

Xavier Martorell, były szef ochrony w klubie z Katalonii i aktualny minister więziennictwa stworzył kilka lat temu agencję detektywistyczną “Metodo 3″, która odpowiedzialna była za śledzenie graczy Barcelony.

Nowości o agencji Martorella opublikował Dziennik Kataloński (El Periodico de Catalunya). Zostały opublikowane dokumenty świadczące o tym, że śledzeni byli Gerard Pique oraz Rafa Marquez. Ojciec dziecka Shakiry był pod okiem detektywów w marcu 2010 roku, szczególnie wtedy, kiedy chodził do kasyn w Barcelonie. “Potrafił wydać od trzech do czterech tysięcy euro dziennie” czytamy w raporcie. Podobnie było z Marquezem.

Co jest najciekawsze – wszelkie decyzje, raporty i sprawozdania były konsultowane z najwyższymi władzami w klubie.