Po co komu Reus?

FC Zenit v Borussia Dortmund - UEFA Champions League Round of 16

Angielska i hiszpańska prasa coraz więcej pisze na temat rzekomych przenosin Marco Reusa do Barcelony. Wszyscy mówią, że jeśli młody Niemiec opuści Dortmund, to uda się do stolicy Katalonii. Prawda to czy nie, postanowiłem bliżej przyjrzeć się sprawie i przeanalizować sytuację.

Według doniesień mediów, Reus chce opuścić Borussię, a być może nawet Bundesligę. Za 23-letniego zawodnika, który grał już w finale Ligi Mistrzów i wygrywał Bundesligę, trzeba zapłacić 25 milionów euro, bo tyle wynosi klauzula odstępnego, a Reus nie chce podpisać nowego kontraktu z dortmundczykami. Wartość rynkowa zawodnika wynosi obecnie 50 mln euro, zarysowuje nam się więc obraz niesamowicie dogodnej oferty.

“Po co nam on skoro mamy Neymara, Messiego i Suareza?” Sam zadawałem sobie to pytanie, wciąż je sobie zadaje, ale teraz z troszkę mniejszym przekonaniem. Nie jestem zwolennikiem polityki transferowej, jaką prowadzi Perez, ale tutaj być może zachowam się trochę jak on. Sądzę, że kupno Reusa (abstrahując od problemów w pomocy i obronie) może wyjść nam tylko na dobre. Mamy trzech napastników, przed którymi obrońcy drużyn przeciwnych mają w większości wiele obaw, ale co z tego skoro nasza ławka prezentuje się wręcz żenująco?

Zawodnik tak wszechstronny zdarza się wyjątkowo rzadko. Marco może grać na środku, z lewej i prawej strony oraz na skrzydle. Sądzę, że świetnie zastąpiłby Alexisa, którego Barcelonie wyraźnie brakuje. Wciąż nie mamy alternatyw w ataku, zastąpiliśmy skrzydłowego środkowym napastnikiem i brak nam w tej chwili kogoś mogącego grać przy linii, jak robił to Chilijczyk. Dzięki niemu trener Barcelony miałby dużo większe pole do popisu. W przypadku braku formy któregoś z pomocników, wystarczy za Messiego wrzucić Reusa i Argentyńczyka przenieść do pomocy, podobnie byłoby, gdyby coś się stało któremuś z napastników. W tym momencie jesteśmy bez alternatyw.

Druga strona medalu… nie ma drugiej strony medalu. Jeśli Barcelona będzie mogła przeprowadzać transfery latem 2015 roku, to grzechem będzie, jeśli nie kupi młodego Niemca. Myślę, że w trakcie sezonu wyjdzie, jak duże problemy ma Barcelona w pomocy i następnie w ataku.