Po trzy punkty i awans – zapowiedź meczu z BATE Borysów

Po ponad miesiącu na Camp Nou wracają rozgrywki Champions League. Barcelona po raz drugi w tej edycji zmierzy się z białoruskim BATE Borysów. Spotkanie, przynajmniej w teorii, najłatwiejsze, ale gra nie będzie toczyła się tylko i wyłącznie o trzy punkty, stawka jest nieco większa. Początek starcia tradycyjnie o godzinie 20:45.

Wygrana nad rywalem ze wschodu Europy może już dziś zapewnić Katalończykom awans do kolejnej fazy elitarnych rozgrywek europejskich. Konieczny jest jednak jeszcze jeden warunek – w równoległym meczu tej grupy Roma nie może wygrać z Bayerem Leverkusen (potyczka rozgrywana będzie w Rzymie).

Zadanie – na pierwszy rzut oka – nie wydaje się być ponad siły podopiecznych Luisa Enrique. Pod względem posiadanego składu oraz potencjału ekipa z Borysowa jest zdecydowanie najsłabszą w tym zestawieniu i jakikolwiek punkt na obcych boiskach będzie niespodzianką. Jak duża różnica jest między mistrzem Białorusi a odpowiednikiem z Hiszpanii, pokazał zresztą pierwszy mecz rozegrany przed dwoma tygodniami.

Przeciwnika lekceważyć jednak w żaden sposób nie można. Hegemon na rodzimym podwórku w międzyczasie został po raz dziesiąty z rzędu (!) mistrzem kraju, tracąc tylko trzynaście oczek w dotychczasowych 25 meczach (ostatnia kolejka w ten weekend). Tylko jeden raz BATE schodziło z boiska pokonane – wyczyn, nawet jak na poziom ligi białoruskiej, godny odnotowania. Ponadto zawodnicy Aliaksandra Yermakovicha nie mają nic do stracenia. Wszyscy spodziewają się, że na Camp Nou polegną z kretesem, dlatego nie ciąży na nich żadna presja.

Blaugrana podejdzie do dzisiejszego spotkania wzmocniona coraz lepszymi wynikami oraz – co równie ważne – powrotem do gry kilku kontuzjowanych piłkarzy. Co prawda do dyspozycji cały czas nie są Leo Messi, Rafinha oraz Douglas, ale Lucho może liczyć na Andresa Iniestę i Sergiego Roberto, którzy zaliczyli już występ w weekendowej potyczce z Getafe, oraz Javiera Mascherano, który musi pauzować w rozgrywkach ligowych ze względu na czerwoną kartkę. Na dzisiejszy mecz nie został za to powołany Jeremy Mathieu, którego w kadrze zastąpił właśnie Argentyńczyk, a także – co już jest niemal tradycją – trzeci golkiper, Jordi Masip.

Lista powołanych Barcelony: Marc-Andre ter Stegen, Claudio Bravo; Daniel Alves, Gerard Pique, Marc Bartra, Javier Mascherano, Thomas Vermaelen, Jordi Alba, Adriano; Sergio Busquets, Ivan Rakitić, Sergi Roberto, Andres Iniesta, Gerard Gumbau; Luis Suarez, Neymar, Sandro, Munir.

Barca jest zdecydowanym faworytem. Jakakolwiek strata punktów dzisiejszego wieczoru będzie wielką niespodzianką, nawet jeśli Duma Katalonii nie jest ostatnio w najwyższej dyspozycji. Cztery lata temu BATE zostało pokonane na Camp Nou 4:0. Ze względu na niekorzystne okoliczności piłkarze nie zafundują nam może goleady, ale zapewne będą chcieli pokazać swoim kibicom lepszy futbol oraz różnicę klas między oboma zespołami. Miejmy nadzieję, że już dziś będziemy świętować awans do kolejnej rundy, a po spotkaniu żaden z zawodników nie dołączy do już okazałej listy kontuzjowanych zawodników.

04.11.2015, Camp Nou
4. kolejka fazy grupowej Champions League
FC Barcelona – BATE Borysów

Przewidywane składy:
Barcelona: Ter Stegen – Roberto, Mascherano, Vermaelen, Alba – Busquets, Rakitić, Iniesta – Sandro, Suarez, Neymar

BATE: Chernik – Polyakov, Dubra, Milnović, Mladenović – Nikolić, A. Volodko, Hleb – Gordeichuk, Mozolevski, Stasevich

Opinie redaktorów:
Aleksandra Jesionek (DumaKatalonii.pl): Przed nami czwarta kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów, co oznacza, że rozpoczynają się mecze rewanżowe. FC Barcelona zmierzy się więc z BATE Borysów, z którym w ostatniej kolejce wygrała 2:0. Spotkanie odbędzie się na Camp Nou, gdzie Barça jeszcze w tym sezonie nie poniosła porażki, więc pomimo licznych problemów, tym razem też liczę na zwycięstwo Katalończyków, które pozwoliłoby im umocnić się na czele grupy i tym samym przybliżyć do awansu do kolejnej fazy rozgrywek.

Piotr Sturgulewski (BlogFCB.com): Barcelona do dzisiejszego spotkania przystępuje jako lider swojej grupy. Utrzymanie tej pozycji w tabeli powinno być formalnością, bowiem na Camp Nou zamelduje się BATE Borysów. W stolicy Katalonii nikt nie wyobraża sobie innego scenariusza niż pewna wygrana, zważając na bardzo dobrą postawę duetu Neymar-Suarez. Podczas ostatnich spotkań to właśnie ta dwójka prowadziła drużynę do zwycięstw i sądzę, że tym razem będzie podobnie. Mój typ: 3:0.