Podsumowanie sierpnia BlogFCB.com

Sierpień dla piłkarzy Barcelony był udany. Uwikłany w spekulacje transferowe oraz same transakcje klub wygrał dwa pierwsze mecze w lidze. Wisienką na torcie był z kolei wygrany w przekonywującym stylu Superpuchar Hiszpanii. Zapraszamy na podsumowanie tego miesiąca.

Sytuacja w bramce była jasna. Pierwszym wyborem Luisa Enrique w nowym sezonie został Marc-Andre ter Stegen, ale pech chciał, że nabawił się kontuzji, przez co sztab musiał postawić na doświadczonego Claudio Bravo, dogadanego już z Manchesterem City. Chilijczyk zagrał poprawnie w Superpucharze z Sevillą, choć nie musiał wtedy pokazywać pełni swoich umiejętności. Rywale rzadko stwarzali zagrożenie pod bramką Barcy, ale to dla golkiperów w tym klubie jest najtrudniejsze – zachowanie koncentracji przez całe spotkanie. Nieco gorzej było w starciu z Betisem, w którym portero mógł się zachować lepiej przy pierwszej bramce Rubena Castro. Ter Stegen zadebiutował z Athletikiem i, poza nerwowymi zagraniami na początku, zagrał poprawnie, choć także nie musiał wyczyniać cudów. Początek sezonu raczej spokojny w katalońskiej bramce.

Marc-Andre ter Stegen: 1 mecz, 90 minut, 1 czyste konto, średnia ocen 5,50
Claudio Bravo: 3 mecze, 270 minut, 2 czyste konta, średnia ocen 6,50
Jordi Masip: nie zagrał ani minuty

Na środku obrony Lucho stosował rotacje, dzięki którym każdy z trzech defensorów miał okazję zaprezentować swoje umiejętności. Bardzo dobre wrażenie sprawia od początku rozgrywek Samuel Umtiti. Francuz, były gracz Olympique Lyon, swoimi pewnymi interwencjami i panowaniem nad piłką udowadnia, że wydane na niego pieniądze są dobrze zainwestowane i bardzo szybko powinny się zwrócić. Nieźle prezentował się Gerard Pique, który nie miał jednak zbyt wiele pracy. Niepokoić może z kolei postawa Javiera Mascherano, który gra elektrycznie, jakby jeszcze nie wszedł na odpowiedni poziom. Czwarty ze stoperów, Jeremy Mathieu, po rozegraniu kilkudziesięciu minut na lewej stronie obrony doznał kontuzji i na swojej nominalnej pozycji nie wystąpił.

Gerard Pique: 3 mecze, 270 minut, średnia ocen 6,50
Javier Mascherano: 3 mecze, 199 minut, średnia ocen 6,17
Samuel Umtiti: 3 mecze, 251 minut, 2 żółte kartki, średnia ocen 6,67

Prawa część formacji defensywnej to królestwo Sergiego Roberto – tak wydaje się po kilku tygodniach nowego sezonu. Aleix Vidal nie prezentuje odpowiedniego poziomu i cieszy się chyba najmniejszych zaufaniem Luisa Enrique ze wszystkich graczy z pola. Z kolei jego konkurent utrzymuje doskonałą formę z poprzedniej kampanii. Popisowy w jego wykonaniu był mecz z Betisem, w którym Hiszpan dwukrotnie świetnie obsłużył partnerów. Dobrą postawę dostrzegł nowy selekcjoner kadry narodowej, Julen Lopotegui, który także dał mu szansę na pozycji prawego obrońcy. W pierwszym meczu eliminacji mistrzostw świata Sergi zdobył nawet bramkę.

Sergi Roberto: 3 mecze, 270 minut, 2 asysty, 1 żółta kartka, średnia ocen 7,50
Aleix Vidal: 1 mecz, 90 minut, średnia ocen 5,50
Douglas: nie zagrał ani minuty

Lewa flanka to miejsce zdecydowanie ciekawszej rywalizacji. Na razie podstawowym wyborem jest Jordi Alba, ale coraz mocniej naciska na niego Lucas Digne, nieźle prezentujący się od początku sezonu. Obaj zawodnicy zaliczyli po jednej asyście, obaj spisywali się też bardzo podobnie. Bez zarzutu w defensywie i z ogromnym potencjałem w ataku. Wzajemne napędzanie się i walka o uznanie trenera może tylko pomóc zarówno im samym, jak i drużynie. W odwodzie pozostaje jeszcze wariant z Jeremym Mathieu. Pech jednak chciał, że były obrońca Valencii przy pierwszej okazji gry na lewej obronie doznał kontuzji, która uniemożliwiła mu grę do końca miesiąca.

Jordi Alba: 3 mecze, 195 minut, 1 asysta, średnia ocen 6,50
Lucas Digne: 3 mecze, 138 minut, 1 asysta, średnia ocen 6,67
Jeremy Mathieu: 1 mecz, 27 minut, średnia ocen 5,50

Środek pola to najlepiej obsadzona formacja w drużynie. Co ważne, zawodnicy grający w tej części boiska grają na razie bardzo równo i solidnie. Brak po ich stronie atutów w postaci cyferek (tylko Rakitić ma na swoim koncie bramkę lub asystę, nie liczymy Sergiego Roberto i Ardy Turana), ale swoją grą wydatnie przyczyniają się do dobrych rezultatów osiąganych przez zespół. Najlepiej ze wszystkich wygląda właśnie Ivan Rakitić, bohater spotkania z Athletikiem. Poza potyczką z Baskami także był w stanie pokazać swoje największe zalety, dzięki którym jego pozycja w ekipie jest niepodważalna. Nieco więcej spodziewamy się po Sergio Busquetsie, który rozpoczął kampanię na drugim biegu i uparcie nie chce wrzucić większego. Znamy jednak Busiego – jemu nie potrzeba wiele, by zachwycić kibiców i być kluczowym ogniwem. Nowe nabytki – Denis Suarez i Andre Gomes – na razie wprowadzają się do maszynki Lucho i do tej pory nie grają zbyt stabilnie, ale pojedyncze zagrania pokazują, że drzemie w nich olbrzymi potencjał. Pecha miał Andres Iniesta – kapitan nie dograł nawet pierwszej połowy w inauguracyjnym spotkaniu sezonu i do gry w sierpniu już nie wrócił. Z kolei Sergi Samper i Rafinha grali ogony. Pierwszy już jest piłkarzem Granady (roczne wypożyczenie), a drugi dopiero co wrócił z udanej dla niego olimpiady i więcej minut będzie pewnie łapał w kolejnych starciach.

Sergio Busquets: 4 mecze, 344 minuty, 2 żółte kartki, średnia ocen 6,13
Sergi Samper: 1 mecz, 16 minut, brak oceny
Ivan Rakitić: 4 mecze, 287 minut, 1 gol, średnia ocen 6,50
Andres Iniesta: 1 mecz, 36 minut, średnia ocen 5,50
Denis Suarez: 4 mecze, 268 minut, średnia ocen 5,88
Andre Gomes: 2 mecze, 109 minut, średnia ocen 6,00
Rafinha: 1 mecze, 6 minut, brak oceny

Atak to z kolei królestwo największych gwiazd. Jedna z nich, Neymar, nie zagrała ani razu z uwagi na uczestnictwo w olimpiadzie i dłuższy urlop w Brazylii, ale nie przeszkodziło to pozostałym w liderowaniu drużynie. Ze wszystkich 12 goli zdobytych w sierpniu czterech zawodników grających w pierwszej linii strzeliło aż 11. W bardzo dobrej dyspozycji byli zarówno Leo Messi i Luis Suarez, ale także Arda Turan. Reprezentant Turcji zdecydowanie poprawił się względem poprzedniego sezonu. Nie do końca wiadomo, czy wpływ ma na to wyłącznie zmiana pozycji, czy też fakt, że przepracował z kolegami pełen okres przygotowawczy. Wiemy jednak, że odegrał jedną z najważniejszych ról w tym miesiącu. W każdym z czterech spotkań, w których wystąpił, zapisał na swoje konto bramkę lub asystę, a do tego pokazywał swoje nieprzeciętne umiejętności i przebojowość. Jeśli dołożymy do tego zmysł strzelecki Suareza oraz nieustannie dobrą dyspozycję Messiego, otrzymamy linię ataku, której powinni obawiać się wszyscy obrońcy świata. Swoje trzy grosze do całego dorobku dołożył też Munir, który teraz będzie zdobywać bramki dla Valencii.

Lionel Messi: 4 mecze, 360 minut, 3 gole, 3 asysty, średnia ocen 7,63
Luis Suarez: 3 mecze, 270 minut, 4 gole, 3 żółte kartki, średnia ocen 7,33
Neymar: nie zagrał ani minuty
Arda Turan: 4 mecze, 340 minut, 3 gole, 3 asysty, średnia ocen 7,13
Munir: 3 mecze, 124 minuty, 1 gol, średnia ocen 6,00


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/blog/domains/blogfcb.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1273