Ponad 50 % straconych punktów z dala od Camp Nou

Messi i Fabregas po porażce (źródło: sport.es)

W zeszłym sezonie, o tej samej porze Blaugrana mogła pochwalić najlepszym bilansem zdobytych punktów na wyjazdach w swojej historii. Mówiło się, że Barca prowadzi w La Liga dzięki meczom z dala od Camp Nou. A dziś…Dziś sytuacja diametralnie się odwróciła i przypomina tą z ostatniego sezonu, kiedy trenerem był Rijkaard.

Na wyjazdach zespół stracił, aż 16 z 33 punktów możliwych do zdobycia. Przegrywając wczorajszy mecz statystyka zdobytych punktów na wyjazdach spadła poniżej 50 %, co jest w przypadku takiego klubu i tak grającego Realu Madryt katastrofą. Może w przypadku Premier League taka średnia pozwoliłaby walczyć o mistrza, ale nie w Hiszpanii, gdzie przez każda, nawet najdrobniejsza strata może okazać się zabójcza.

W obecnym sezonie na obcym terenie nie byliśmy w stanie pokonać takich firm jak Real Sociedad, Valencia, Atletico, Espanyol czy Villarreal co łącznie daje 10 punktów straty, a dochodzi do tego porażka z Getafe oraz wczorajszy mecz z Osasuną. To właśnie te punkty zaważyły na tak niekorzystną pozycję w tabeli. Dziesięć punktów straty do Królewskich (jeśli dzisiaj wygrają) stawiają nas w sytuacji, kiedy lidze chyba trzeba już powiedzieć… Adios…

Mecze z dala od domu zdają się, też paraliżować Leo Messiego. Argentyńczyk na wyjeździe zdobył zaledwie 4 bramki (w tym hat-trick z Malagą) przy rekordowych 19 na Camp Nou.