Ponownie wkroczyć w ligowy rytm – zapowiedź spotkania z Deportivo La Coruna

Przerwa reprezentacyjna dobiegła końca i wszyscy piłkarze z powrotem powrócili do swoich klubów. Wiele czasu na przygotowania nie ma, bo wszystkie ligi na świecie już powróciły do rywalizacji. Nas oczywiście najbardziej ciekawi sobotnie spotkanie między FC Barceloną a Deportivo La Coruna, które rozpocznie się o 16:15. Tym razem nie można pozwolić sobie na wpadkę.

Barcelona niespełna dwa tygodnie temu zaprzepaściła szansę, by ponownie wskoczyć na fotel lidera rozgrywek. Blamaż, podobnie jak w zeszłym sezonie, nastąpił na Balaidos. – Ten mecz można śmiało podzielić na dwie fazy. W pierwszej graliśmy słabo i zasłużenie straciliśmy trzy bramki. W drugiej wszystko się zmieniło. W końcu udało się nam wejść w mecz, zaczęliśmy stwarzać zagrożenie. Na końcu wszystkich rachunków nie zdołaliśmy już odwrócić losów meczu. To nie był nasz najlepszy dzień – komentował na gorąco Luis Enrique. Nie ominęła go również krytyka za, zdaniem wielu, zbyt częste rotowania pierwszym składem. Mimo tego zapewnił wszystkich, że dalej pozostanie wiernym swojej taktyce.

Asturyjski szkoleniowiec dzisiaj nie będzie mógł skorzystać z kilku kluczowych w ostatnim czasie zawodników. W ciągu ostatnich dni podczas zgrupowania reprezentacji La Furja Roja urazów mięśniowych nabawili się bowiem Jordi Alba oraz Sergi Roberto. Jak sugerują hiszpańscy dziennikarze, ich miejsca dzisiaj powinni zająć kolejno Lucas Digne, a także Aleix Vidal, o którym w ciągu ostatnich tygodni wiele się mówiło w kontekście zimowego okienka transferowego. Co więcej, wciąż niepewny jest występ Leo Messiego. – Z osobistego punktu widzenia, wolę grać przeciwko najlepszym. Chciałbym w pełni wykorzystać moją piłkarską karierę, dlatego ucieszyłbym się, gdyby Argentyńczyk zagrał w spotkaniu przeciwko nam – powiedział ostatnio golkiper Deportivo, German Lux.

Drużyna z północy kraju w minionej kolejce ligowej znacznie odskoczyła od strefy spadkowej, zapisując na swoje konto trzy punkty w starciu przeciwko Sportingowi Gijon. Przez dość długi czas utrzymywał się bramkowy remis, kiedy to już w doliczonym czasie gry Ryan Babel sprzed pola karnego strzałem po ziemi skierował futbolówkę do siatki, czym doprowadził kibiców zgromadzonych na Estadio de Riazor do euforii. Co ciekawe, holenderski snajper, który do zespołu dołączył ponad dwa miesiące temu, w wolnych chwilach poświęca się muzyce. Rapuje, a jeden z teledysków z jego udziałem osiągnął na portalu You Tube prawie pół miliona odsłon.

Źródło: sporticos.com

Źródło: sporticos.com

W zeszłym sezonie Depor udało się sprawić sensację na Camp Nou. Wówczas padł remis, choć Blaugrana po trafieniach Leo Messiego i Ivana Rakiticia znajdowała się już na dwubramkowym prowadzeniu. Goście po błędach Jeremy’ego Mathieu zdążyli jednak doprowadzić do wyrównania. Jedną z kluczowych ról w tym spotkaniu odegrał Lucas Perez, samemu wpisując się na listę strzelców, a kilka chwil później notując asystę. Dzisiaj kibice z La Corunii bardzo narzekają na jego brak. Ten bowiem zdecydował się na przenosiny do Arsenalu, a pod jego nieobecność zespół w tym sezonie zdobył zaledwie trzy trafienia. Brak skuteczności – to obecnie jeden z największych mankamentów ekipy prowadzonej przez Gaizkę Garitano.

15.10.2016, godzina 16:15, Camp Nou
8. kolejka La Liga
FC Barcelona – Deportivo La Corunia

Przewidywane składy:
Barcelona: Ter Stegen  - Digne, Umtiti, Pique, Vidal – Iniesta, Busquets, Rakitić – Neymar, Suarez, Turan

Deportivo: Lux – Laure, Sidnei, Albentosa, Arribas, Luisinho – Gama, Mosquera, Borges, Colak – Andone