Powtórzyć rezultat z Amsterdamu

 

Już dziś piłkarze Barcelony rozegrają pierwsze spotkanie w lidze po dwóch ostatnich przegranych. Nieudane potyczki z Realem Madryt oraz Celtą Vigo zawodnicy nieco przykryli ważną wiktorią w środowym boju w Champions League z Ajaxem w Amsterdamie. Teraz czas, by poprawić nastroje kibiców także w rodzimych rozgrywkach. Rywalem Blaugrany będzie nieobliczalna Almeria. Początek meczu o godzinie 16.

Istny rollercoaster – tak dwoma słowami można określić to, czym raczy nas ostatnio Barcelona. Zaczęło się od porażki w Gran Derbi 1:3. Mecz z Królewskimi, jak zresztą każdy poprzedni i zapewne każdy kolejny, był pełen emocji, podsyconych nadziei i podtekstów. Podopiecznym Luisa Enrique niestety nie udało się pokonać rywali z Madrytu, jednak fakt ten w tym wszystkim nie był najgorszy. To, co los przyniósł kilka dni później, czyli o zgrozo – drugą z rzędu przegraną w La Liga z Celtą Vigo 0:1, w dodatku w kiepskim stylu, przebiło nasze najczarniejsze scenariusze. W obliczu tych dwóch niechlubnych porażek, każdy z nas z bijącym sercem czekał na mecz z Ajaxem Amsterdam w Lidze Mistrzów. Na szczęście Duma Katalonii wygrała to spotkanie, Messi wyrównał rekord Raula, a Blaugrana zaczęła jakby odzyskiwać utraconą twarz.

Ekipa Almerii prezentuje się w tym sezonie w kratkę. Przed tą kolejką zajmowała czternaste miejsce w tabeli, legitymując się bilansem 2 wygranych, 3 remisów oraz 5 porażek, z czego trzy przypadają na ostatnie spotkania. Widzimy więc, że podopieczni Francisco Rodrigueza nie są obecnie w najlepszej dyspozycji. Co ciekawe – na 5 rozgrywanych meczów na Estadio de los Juegos Mediterraneos żadne nie skończyło się zwycięstwem gospodarzy. Potrafili oni jedynie trzykrotnie wyrwać punkt swoim rywalom. Tylko Cordoba może się jeszcze pochwalić takim “osiągnięciem”. Szkoleniowiec przed dzisiejszym starciem zostawił poza kadrą Mane, Teerasila Dangdę oraz Quique Gonzaleza.
Powołanie natomiast otrzymali: Julian Cuesta, Ruben Martinez; Michel, Fran Velez, Ximo Navarro, Angel Trujillo, Mauro Dos Santos, Sebastian Dubarbier; Verza, Corona, Edgar Mendez, Thomas Partey, Fernando Soriano, Ramon Azeez; Wellington Silva, Thievy Bifouma, Tomer Hemed i Jonathan Zongo.

Luis Enrique na przedmeczowej konferencji prasowej przyznał, że w sobotę jego drużynę czeka trudna potyczka. Szczerze mówiąc, pomimo dość słabej passy Almerii przed własnymi kibicami, ciężko się z nim nie zgodzić, zwłaszcza, że kilku zawodników wciąż nie jest w pełni sił. Kontuzje leczą Andres Iniesta i Jéremy Mathieu. Sergi Roberto i Thomas Vermaelen także nie wzmocnią szeregów Blaugrany.
Wśród piłkarzy powołanych na mecz z Almerią znaleźli się za to: Marc-Andre ter Stegen, Claudio Bravo, Jordi Masip, Martin Montoya, Gerard Pique, Ivan Rakitić, Sergio Busquets, Xavi, Pedro, Luis Suarez, Lionel Messi, Neymar, Rafinha, Javier Mascherano, Marc Bartra, Douglas, Jordi Alba, Adriano, Dani Alves i Munir.

Jeżeli chodzi o statystyki, to Azulgrana wygrała osiem z dziesięciu najważniejszych spotkań między tymi dwoma klubami. W 2010 roku Duma Katalonii zwyciężyła na stadionie Juegos Mediterraneos aż 8:0. Ponadto Barca nie przegrała trzech ligowych meczów z rzędu od 2003 roku. Miejmy nadzieję, że w sobotę podopieczni Luisa Enrique nie nawiążą do tych porażek. Czekające nas spotkanie będzie wyjątkowe. Lionel Messi stoi bowiem przed szansą na wyrównanie kolejnego rekordu. Argentyńczyka dzieli tylko jedna bramka od osiągnięcia Telmo Zarry, który zdobył w La Liga 251 goli. Być może Leo pokusi się nawet o pobicie tego wyniku. W tym wypadku byłaby to z pewnością kropka nad „i”, jeżeli chodzi o jego piłkarskie dokonania.

Naprzeciwko siebie staną dziś dwa zespoły, które w ostatniej kolejce La Liga zostały pokonane przez swoich rywali. Dwie drużyny, jeden stadion, ten sam cel: wygrana. Który z zespołów okaże się lepszy? A może spotkanie zakończy się remisem? Czy podopieczni Luisa Enrique, uskrzydleni wygranym meczem w Champions League z Ajaxem Amsterdam, zrehabilitują się i przypomną kibicom, co to znaczy zwyciężać na własnym podwórku? Te pytania są jak na razie otwarte i takie pozostaną aż do końcowego gwizdka sędziego. Jak będzie – zobaczymy! Tymczasem pozostaje nam odliczać minuty do spotkania Almeria – Barcelona!

08.11.2014, godz. 16:00, Estadio de los Juegos Mediterraneos
11. kolejka Primera Division
UD Almeria – FC Barcelona

Przewidywane składy:

Almeria: Ruben Martinez – Ximo Navarro, Mauro Dos Santos, Fran Velez, Angel Trujillo, Sebastian Dubarbier – Ramon Azeez, Corona – Edgar Mendez, Jonathan Zongo, Tomer Hemed

Barcelona: Claudio Bravo – Adriano, Gerard Pique, Marc Bartra, Jordi Alba – Javier Mascherano, Ivan Rakitić, Rafinha – Luis Suarez, Lionel Messi, Neymar

Opinie redaktorów:

Natalia Muczyńska (DumaKatalonii.pl): Almería nie należy do rywali z górnej półki, a wyniki w tym sezonie to potwierdzają. Wystarczy powiedzieć, że piłkarze Francisco nie wygrali jeszcze żadnego spotkania na własnym obiekcie! FC Barcelona powinna gładko zdobyć trzy punkty i podreperować swoje morale po ostatnich wynikach w La Liga. Liczę, że swoje strzeleckie moce uwolni Luis Suárez. Mój typ: Almería 0:3 FC Barcelona. Gole: MSN!

Sandra Wawrzyniak (BlogFCB.com): Mecz FC Barcelona – UD Almeria zapowiada się niezwykle ciekawie. Duma Katalonii po ostatniej ligowej porażce z Celtą Vigo (0:1) i bolesnej utracie pierwszego miejsca w tabeli Primera Division na rzecz swojego odwiecznego rywala, czyli Realu Madryt ma z pewnością coś do udowodnienia, lub konkretniej coś do nadrobienia. UD Almeria także rozczarowana przegraną w ostatniej kolejce La Liga z Levante (2:1), nie będzie zapewne łatwym i wygodnym przeciwnikiem. Spotkania tego nie nazwałabym walką gladiatorów, niemniej jednak wydaje mi się, że będzie ono interesujące, zważywszy na to, jak ostatnimi czasy prezentuje się Duma Katalonii. Bądźmy jednak szczerzy, każdy inny wynik niż zwycięstwo będzie mimo wszystko ogromną sensacją. Przewiduję wynik 1:0 dla gości.