Pożegnanie z sezonem, pożegnanie z legendą, czyli zapowiedź meczu Barcelona-Deportivo

Dzisiejszego dnia zakończą się dwie piękne historie. Jedną z nich są zmagania ligowe w sezonie 2014/2015, które dla Barcelony zakończyły się sukcesem. Nowo koronowanym mistrzom zostanie wręczony puchar, a gracze Deportivo ustawią szpaler, który będzie jedyną oznaką respektu w tym spotkaniu, bo piłkarze z Galicji mają o co walczyć. Druga historia jest znacznie smutniejsza, a przynajmniej dla fanów Barcelony. Opowiada ona o przemijaniu, ale też o pięknych latach, w których udaje się osiągnąć życiowy sukces. 23 maja wspominamy karierę Xaviego w Europie i żegnamy go owacjami na stojąco.

Ponad 17 lat w pierwszej drużynie, ćwierć wieku w barwach tego samego klubu. Jeśli możemy mówić o jakichś piłkarzach jako o legendach, to Xavi z pewnością zalicza się do tego grona. Z Barcą zdobył 23 trofea, a ma szansę na jeszcze dwa. Dziś zakończy przygodę z Primera Division występem od pierwszych minut. Specjalnie dla niego klub zagra w wyjątkowych koszulkach, które mają na celu podziękowanie Generałowi za wszystko co zrobił dla zespołu. Dodatkowo na Camp Nou zjawi się Javier Tebas – prezes LFP – aby uhonorować pomocnika Blaugrany, który w następnym sezonie będzie bronił barw katarskiego Al-Sadd, zostanie ambasadorem Mistrzostw Świata w 2022 roku oraz pomoże akademii Aspire w kreowaniu nowych gwiazd futbolu. Na jego temat napisano oraz napisze się jeszcze wiele słów, więc w tym momencie wypada powiedzieć jedynie „dziękujemy”.

Tak jak wspomniałem, Xavi wystąpi dziś od pierwszych minut, co na konferencji prasowej oznajmił Luis Enrique. Trener Barcelony powiedział również, że zadebiutuje Thomas Vermaelen i to również będzie historyczny moment, ponieważ Belga sprowadzano jako wzmocnienie defensywy na ten sezon, a okazuje się, że będzie mógł ją prawdziwie wspomóc dopiero w następnych rozgrywkach. Czego możemy jeszcze oczekiwać? Na pewno występu wielu zmienników – Bartry, Montoi, Sergiego Roberto, czy nawet Munia i Douglasa, którzy również znaleźli się w kadrze. Poza nią znajduje się nadal Luis Suarez, którego Lucho chce oszczędzać na najważniejsze mecze w sezonie, a Urugwajczyk po meczu z Bayernem narzekał na uraz. Dla Barcelony jest to jedynie spotkanie do „dogrania”, ale dzisiejszy rywal – Deportivo – ma nadal o co walczyć.

Zawodnicy z El Riazor stoją pod ścianą i, żeby marzyć o utrzymaniu się w lidze, muszą dzisiaj zwyciężyć z Barceloną. Ewentualnie zremisować i liczyć na potknięcie się Almerii i Eibaru. Sytuacja nie jest prosta, ale również nie jest tragiczna, ponieważ inna drużyna walcząca o utrzymanie – Granada – musi zmierzyć się z Atletico, a z kolei Almeria gra z Valencią. Dlatego nawet porażka może premiować drużynę z Galicji. Możliwości jest wiele, ale podopieczni Victora Sancheza nie chcą zostawiać wszystkiego w rękach rywali, a szansa na ogranie Barcy jest wielka jak nigdy wcześniej. W pierwszym spotkaniu między tymi drużynami padł rezultat 4:0 dla zespołu z Katalonii, a hat-trickiem w tym meczu popisał się Leo Messi.

Dziś Argentyńczyk również będzie chciał powalczyć o takie osiągnięcie, ale i to nie da mu korony króla strzelców w obecnym sezonie. Przed ostatnią kolejką traci do Ronaldo cztery gole, ale żeby wyprzedzić go w klasyfikacji potrzebuje pięciu trafień, ponieważ Cristiano rozegrał mniej spotkań. Portugalczyk nie mógłby również trafiać w starciu z Getafe, a to również wydaje się mało prawdopodobne. Messi pewnie bez żalu odda Trofeo Pichichi, mając w pamięci to, że ma na wyciągnięcie ręki tryplet. Nie oznacza to jednak, że nie zawalczy… W ostatnim meczu sezonu każdy będzie miał coś do pokazania – Xavi, Vermaelen, Messi, zmiennicy, Deportivo. Dlatego możemy spodziewać się genialnego starcia na sam koniec rozgrywek.

23.05.2015, godz. 18:30, Camp Nou
38. kolejka La Liga
FC Barcelona – Deportivo La Coruna


Przewidywane składy
:

Barcelona: Masip – Montoya, Bartra, Vermaelen, Adriano – Sergi Roberto, Xavi, Rafinha – Pedro, Messi, Neymar Jr.

Deportivo: Fabricio – Laure, Lopo, Sidnei, Canella – Juanfran, Borges, Bergantinos, Cavaleiro – Perez, O. Riera

Opinie redaktorów:


Szymon Masarczyk (DumaKatalonii.pl):
Ostatni mecz w tym sezonie ligowym na Camp Nou będzie jednocześnie pożegnaniem Xaviego, a także początkiem wielkiej fety związanej ze zdobyciem mistrzostwa La Liga przez Barçę. Wydawać by się mogło, że podopieczni Luisa Enrique odpuszczą to spotkanie, ale z pewnością zespół, nawet jeśli w rezerwowym składzie, będzie chciał godnie pożegnać Kapitana, a także umożliwić Messiemu zdobycie kilku bramek i walkę o tytuł króla strzelców. Mój typ: 6:1.

Mary Kowalik (BlogFCB.com):
Jutrzejsze spotkanie, bez względu na to, jak duży opór stawiać będzie Deportivo, raczej nie będzie równie ekscytujące i wciągające co poprzedni mecz Barcy – starcie z niezbyt dobrze grającą w tym sezonie drużyną Victora Sancheza będzie tak naprawdę formalnością, choć bardzo bym chciała, by Blaugrana trzymała klasę do samego końca – tak, jak na mistrza przystało. Stawiam na kilkubramkowe zwycięstwo Barcelony, choć może niekonieczne manitę.