Przełamanie Barcelony B

Sobota była szczęśliwa nie tylko dla pierwszej drużyny Barcelony. Także rezerwy odniosły zwycięstwo, pokonując Sabadell 2:0. Oba gole zdobył Dani Romera.

Potyczka była dla Barcy B bardzo ważna. W poprzednich trzech spotkaniach podopieczni Gerarda Lopeza zdobyli tylko jedno oczko, przez co osunęli się nieco w ligowej klasyfikacji. Młodzi gracze Blaugrany przeważali od pierwszego gwizdka, jednak długo nie potrafili znaleźć sposobu na to, by pokonać Jokina Ezkietę, piłkarza wypożyczonego właśnie z drugiego zespołu.

Sztuka ta udała się tuż po zmianie stron, gdy Dani Romera wykorzystał podanie od Jesusa Alfaro i najlepiej odnalazł się w gąszczu nóg, otwierając worek z bramkami. Ten sam piłkarz zdobył też gola w 66. minucie – tym razem głową po centrze z rzutu wolnego. Do końca spotkania były jeszcze okazje na to, by podwyższyć wynik, ale brakowało zdecydowania i chłodnej głowy w ostatniej fazie akcji. Warto jednak nadmienić, że gospodarze byli ostro traktowani przez rywali, którzy kończyli spotkanie w dziesiątkę, ale ich końcowy stan mógł być jeszcze mniejszy.

Co ciekawe, w barwach Sabadell wystąpił także Gai Assulin, niegdyś wielka nadzieja Barcelony. Dla skrzydłowego był to powrót na Miniestadi. Na ławce cały mecz przesiedział z kolei Enric Franquesa, kolejny wypożyczony piłkarz z rezerw.

Bramki: 47′, 66′ Dani Romera

Barcelona B: Jose Aurelio Suarez – Nili, Marlon, Jose Antonio Martinez, Moi – Ferran Sarsanedas, Alex Carbonell (63′ Xemi), Gerard Gumbau (74′ Fali) – Alberto Perea, Dani Romera (85′ Rafa Mujica), Jesus Alfaro

Na ławce: Alberto Varo, Borja Lopez, Rodrigo Tarin, Ignacio Abeledo