Prztyczek w nos dla Mourinho

Pique nie da sobie w kaszę dmuchać. Fot. espn.com.

Gerard Piqué naciera. W tym epizodzie wymian opinii z Jose Mourinho obrońca zauważa, że trener Barcelony nie ma już powodu czepiać się Blaugrany. Zamiast tego, uważa Piqué, ma ręce pełne roboty przy gaszeniu pożaru we własnej szatni.

Piqué nie wziął udziału w zremisowanym 2:2 El Clásico, ale bardzo chętnie skomentował najnowsze doniesienia z Santiago Bernabeú o konflikcie w szatni. Nie omieszkał także wspomnieć o ośmiopunktowej przewadze Dumy Katalonii nad zespołem The Special One.

Jest jasne, że między Mourinho a Barceloną nie ma tak mocnego napięcia jak w zeszłym sezonie“, powiedział Piqué w wywiadzie dla Catalunya Ràdio.

Mourinho zdał sobie sprawę, że nie ma po co spoglądać na Barcelonę, ponieważ nie ma się do czego przyczepić. W dodatku, wygląda na to, że sam ma sporo do załatwienia w swojej szatni”, dodał.

Doniesienia o konflikcie w zespole Królewskich pojawiają się już od dłuższego czasu. Jedną z wersji jest rywalizacja frakcji portugalskiej zespołu z hiszpańską. Jej objawem miało być niezaangażowanie Sergio Ramosa w mecz LM przeciwko Manchesterowi City. Mourinho zaprzeczył jednak, by zespół był trawiony kłótniami.

Nietrudno jednak zauważyć, że sezon nie zaczął się dla Los Blancos najlepiej. Osiem punktów przewagi Barcelony to dość bezpieczny dystans, ale Piqué zauważa, że walka o mistrzostwo jest jeszcze daleka od rozstrzygnięcia.

Prawda jest taka, że spodziewamy się udanego sezonu, bogatego w wyzwania i emocje. Niczego jeszcze nie wygraliśmy, to prawda, ale nikt nie spodziewał się także tak dobrego startu,” tłumaczy obrońca.

Zauważył przy tym, że lwią część sukcesu zespół zawdzięcza nowemu trenerowi. Jego zdaniem, pod wodzą Tito Vilanovy Barcelona ma przed sobą bardzo jasną przyszłość.

[Vilanova] zdobył sobie posłuch w szatni. On ma w sobie coś szczególnego. Oczekujemy wielu wspaniałych lat pod jego wodzą,” twierdzi Piqué.

Relacja na żywo z każdego meczu Barcelony, odkąd posadę trenera zajął Vilanova, budzi wielkie zainteresowanie i emocje. Od początku rozgrywek sezonu 2012/13 Blaugrana nie przegrała żadnego spotkania, i nie zanosi się na przerwanie tej passy także w następnej kolejce, kiedy to po drugiej stronie boiska wystąpi Deportivo La Coruña.

Piqué , który nie wystąpił w El Clásico w powodu kontuzji, zapowiada swój udział w najbliższym spotkaniu. Wszystkie zakłady bukmacherskie dają zdecydowaną przewagę Dumie Katalonii.

Źródła: ca.sports.yahoo.com; soccernet.espn.go.com; goal.com