Przystawka przed daniem głównym, czyli zapowiedź meczu z Villarrealem

Sezon ligowy rozkręcił się na dobre, a do najważniejszego starcia piłkarskiej jesieni pozostały już niespełna dwa tygodnie. Zanim jednak dojdzie do tego wydarzenia, czeka nas jeszcze jedna kolejka zmagań Primera Division. Przed nie lada wyzwaniem staną piłkarze Barcelony, którzy na własnym stadionie spróbują przeciwstawić się podbudowanemu dobrą pozycją w tabeli zespołowi Villarrealu. Rozpoczynający to spotkanie gwizdek sędziego usłyszymy o godzinie 16:00.

Duma Katalonii już od ponad miesiąca nie zaznała smaku porażki. Taki stan rzeczy możemy zawdzięczać przede wszystkim duetowi Neymar-Suarez, który pod nieobecnoć Leo Messiego spisuje się doskonale. Tezę tę potwierdzają liczby, mówiące o tym, że w bieżacym sezonie dwójka napastników z Ameryki Południowej piłkę do bramki rywala (tylko w meczach klubowych) kierowała łącznie już 23 razy. Nie jest to jednak nalepszy wynik w Europie, bowiem ten należy do tandemu Lewandowski-Muller, który wspólnie zdobył już 33 gole.

Tak wielu wielu powodów do radości nie ma niestety Luis Enrique, narzekający na stale kurczącą się kadrę swojego zespołu. Asturyjski szkoleniowiec w dzisiejszym spotkaniu nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanych Leo Messiego, Ivana Rakiticia, Rafinhi, Douglasa, a także pauzującego za czerwoną kartkę Javiera Mascherano. Taki obrót spraw powoduje, że Lucho największe problemy ma z zestawieniem drugiej linii, w której dzisiaj miejsce najprawodpodobniej zajmą Sergi Roberto, Sergio Busquets i Andres Iniesta.

Liczne urazy dotykają również drużynę Villarrealu. W barwach “Żółtej Łodzi Podwodnej” nie ujrzymy dzisiaj kilku podstawowych zawodników, takich jak Sergio Asenjo, Mateo Musacchio, Eric Bailly, Leo Baptisato i Adrian Lopez. Jednak zespołu prowadzonego przez Marcelino Garcię Torala zlekceważyć nie można, ponieważ nieprzypadkowo zajmuje on piąte miejsce w tabeli ze stratą tylko czterech oczek do wspóliderującej Blaugrany. Warto bowiem przypomnieć, że ekipa z El Madrigal w tym sezonie rozprawiała się już z takimi drużynami jak Atletico Madryt czy Sevilla.

Smaczkiem dodającym temperatury temu meczowi jest powrót Denisa Suareza na Camp Nou. Hiszpański pomocnik w minionym okienku transferowym przeniósł się do Villarrealu, ale Duma Katalonii zagwarantowała sobie możliwość odkupienia go. 21-letni zawodnik jest jednym z pierwszych wyborów szkoleniowca swojej nowej drużyny, dlatego też Daniego Alvesa może czekać dzisiaj niełatwe zadanie.

Bilans starć obu zespołów jest bardziej korzystny na rzecz Barcelony, która w ciągu trzydziestu sześciu spotkań z Villarrealem zdołała triumfować dwadzieścia razy. Siedmiokrotnie padał remis, a dziewięciokrotnie wygrywała ekipa ze wspólnoty autonomicznej Walencji. Miejmy nadzieję, że dzisiaj podopieczni Luisa Enrique dołożą do tej statystyki jeszcze jedno zwycięstwo, które podniesie morale przed zbliżającym się spotkaniem z Realem Madryt.

11.08.2015, Camp Nou
11. kolejka La Liga
FC Barcelona – Villarreal CF

Przewidywane składy:
FC Barcelona:
Claudio Bravo – Dani Alves, Gerard Pique, Jeremy Mathieu, Jordi Alba – Sergi Roberto, Sergio Busquets, Andres Iniesta – Sandro, Luis Suarez, Neymar

Villarreal CF: Alphonse Areola – Mario Gaspar, Daniele Bonera, Victor Ruiz, Jaume Costa – Bruno Soriano, Tomas Pina, Jonathan dos Santos, Denis Suarez – Cedric Bakambu, Roberto Soldado

Opinie redaktorów: 
Wojciech Olszowy (DumaKatalonii.pl): Przed piłkarzami Luisa Enrique niezwykle istotny mecz. Barça na Camp Nou podejmie drużynę Villarreal. Wynik tego spotkania będzie niezwykle kluczowy w kontekście nadchodzącego El Clásico. Warto utrzymać obecną pozycję przed hitem następnej kolejki. Strata punktów może wprowadzić tylko niepotrzebny stres w drużynie. Zadanie to z pewnością nie będzie łatwe. Żółta Łódź Podwodna to bardzo groźna drużyna, którą z pewnością stać na zrobienie krzywdy mistrzom Hiszpanii. Jednak Duma Katalonii pod wodzą Luisa Enrique niejednokrotnie pokazywała, iż potrafią świetnie grać w spotkaniach pod dużą presją. Mój typ: 2:1 dla gospodarzy.

Hubert Bochyński (BlogFCB.com): Villarreal to zespół niewygodny, w każdej formacji mający piłkarzy najwyższej klasy, mogący sprawić problemy każdej drużynie na świecie. Potwierdzają to mecze z tego sezonu, w którym podopieczni Marcelino przegrali tylko dwa razy, a z drugiej strony na rozkładzie mają już Atletico oraz Sevillę. Żółta Łódź Podwodna nie wygrała jednak dwóch ostatnich potyczek na wyjeździe i – mimo tego, że spodziewam się trudnej przeprawy – sądzę, że seria ta może się dziś nie skończyć. Obstawiam 3:1 dla gospodarzy.