Raport transferowy – odcinek drugi

Od naszego ostatniego raportu transferowego za dużo w hiszpańskim futbolu się nie zmieniło. Sporo spekulacji a mało konkretów, tak można opisać ostatni tydzień na rynku transferowym. Przejdźmy jednak do szczegółów. Zapraszam do lektury.

Kolejne wzmocnienie Sevilli

Po Diego Lopezie, do stolicy Andaluzji przybył Hedwiges Maduro. Reprezentant Oranje przybył do zespołu Michela z Walencji. Wszystko wskazywało na to, że Holender pozostanie w Galicjii lub ewentualnie podąży wraz Unaiem Emerym do Spartaku Moskwa. Jednak Maduro zdecydował się wzmocnić ligowego rywala. Wychowanek Ajaxu Amsterdam nie kosztował Sevilli ani eurocenta, ponieważ w czerwcu wygasał jego kontrakt z zespołem Mauricio Pellegriniego.

Isla zostaje we Włoszech, Real zarzuca sieci na Juanfrana

Wszystko wskazuje na to, że Mauricio Isla pozostanie na półwyspie Apenińskim. Do niedawna wydawało się, że Chilijczyk w przyszłym sezonie założy koszulkę Interu. Obecnie dużo bliżej mu nowokoronowanego mistrza Włoch. Wiadomo, że do śnieżno białej koszuli Realu bardzo mu daleko. Działacze Realu zdali sobie sprawę, iż sprowadzenie zawodnika Udinese jest niemożliwe, dlatego skupili się na rozpoczęciu negocjacji z Atletico Madryt. Przedmiotem tych rozmów jest Juanfran. Rojiblancos nie chcą słyszeć o żadnej sprzedaży swojego zawodnika do rywala zza miedzy. Działacze Królewskich jednak nie mają zamiaru się zniechęcać i prawdopodobnie zapłacą klauzulę odejścia, która wynosi 10 milionów euro. Trzeba przyznać, że byłaby to ciekawa sytuacja, gdyż dawno nie mieliśmy transferu między dwoma czołowymi klubami z Madrytu.

Nie będzie Alby bez Villanovy

To już przesądzone, Jordi Alba będzie piłkarzem Barcelony. Wczorajszego popołudnia doszło do spotkania Manuela Llorente wraz z Andonim Zubizarettą i Bartomeu. Prezydent Valencii pofatygował się osobiście do Barcelony na zakończenie negocjacji, w których przeszkodzili dziennikarze. Ostatecznie spotkanie się odbyło, jednak nie doszło do zakończenia operacji Alba Blaugrana. Sternikowi Valencii nie spodobało się to, że przy tak ważnych rozmowach nie mógł liczyć na prywatność. Dalsze rozmowy zostały przełożone na bliżej nieokreślony termin. Nawet w przypadku całkowitego porozumienia na linii Barcelona-Valencia, nie będzie oficjalnego ogłoszenia transferu. Sandro Rosell uważa, że wszystkie możliwe transfery zarówno do jak i z klubu, zostaną ogłoszone po parafowaniu umowy przez Tito.
Wczorajszego ranka otrzymaliśmy również bardzo smutną wiadomość. Opuścił nas Manuel Preciado, były szkoleniowiec Sportingu Gijon, przyjaciel m.in. Pepa Guardioli czy Davida Villi. Miał 54 lata.

Kolejny transferowy raport już za tydzień, mam nadzieję, że będe mógł już napisać o oficjalnym fichado Alby oraz o wielu innych ciekawych transferach z Hiszpanii.

Autor: Mikołaj Woźniak