Redakcja typuje: Na godziny przed rewanżem z Milanem

logoduzeW związku ze zbliżającym się meczem z Mediolanem, po którym dowiemy się, czy Barcelona zdoła awansować do dalszej fazy Ligi Mistrzów, zebraliśmy garstkę opinii redaktorek i redaktorów BlogFCB.com. Zapraszamy do zapoznania się z nimi, gdyż być może któraś z nich pokrywa się z Waszą prognozą na dzisiejszy wieczór.

ewelina

Moim zdaniem mecz z Milanem na Camp Nou zakończy się wynikiem 4:1 – Barca przejdzie po szalonym meczu. Wierzę w nich, ale wiem też, że łatwo nie będzie. Jeśli chodzi o skład boję się, że po ostatnim ligowym meczu wejdzie Sanchez, więc mam tylko nadzieję, że wielu okazji nie popsuje. Nie zachowamy czystego konta, Milan nam strzeli na 0:1 albo na 1:1 jeśli szybko trafimy do ich bramki pierwsi. W ciągu ok. 30 minut dobijemy jeszcze dwa gole i z wynikiem 3:1 będziemy się męczyć długi czas. Strzelam, że jakiś “fuksiarz”, mam nadzieję, że Cesc, może Alexis (objawienie meczu z Deportivo) w 90 minucie skieruje piłkę do siatki na 4:1 dając awans “Dumie Katalonii”. Jedno jest pewne: będzie się działo!

adamw

We Flashu napisałem, że “nie będę bawił się we wróżkę”, ale skoro padła inicjatywa typowania, to postanowiłem się zabawić. Otóż wróżbita Adam typuje 4-0. Nie, nie upadłem dziś na głowę. Otóż moim zdaniem strzelimy szybkiego gola w pierwszym kwadransie i drugiego w drugich piętnastu minutach. 2-0 do przerwy brzmi przyzwoicie, prawda? Ale to nie koniec! Rozkojarzony po przerwie Milan dostanie trzecią bramkę. Wtedy zorientują się, że “stawianie autobusu” nie było mądre, aż w końcu zaatakują, by zdobyć upragnionego gola na wagę awansu. Ofensywnie grający goście zostaną skarceni czwartym golem i arrivederci Champions League. Powiem Wam nawet strzelców goli, pierwsze trafienie – Messi, drugie – Villa a trzecie i czwarte dołoży Sanchez. I to właśnie Chilijczyk zostanie zawodnikiem meczu oraz tym, który da awans. Właśnie tak, od zera do bohatera.

kasiura

Wiecie na czym polega typowanie rozumem albo sercem? Jeśli tak, to myślę, że doskonale mnie zrozumiecie, że według wiedzy i doświadczenia Milan postawi autobus na 30. metrze bramki Abbiattiego. Barcelona będzie grać szeroko, raz w jedną i raz w drugą stronę. W ataku nie będzie nikogo, to Tito użyje starej i lubianej taktyki 4-6-0. Mecz zakończy się 1:0 dla gospodarzy, bo Messiemu uda się trafić do siatki z rzutu wolnego. A co mówi serce? 6:0 dla Barcelony. Pięć razy Messi i raz Alexis, żeby mu smutno nie było. I żeby Stanowski już tak go nie “hejtował”.

nazar

Na festiwal strzelecki Milanu nie ma co liczyć, wydaje mi się, że jedna bramka to absolutny szczyt możliwości “Rossoneri”. Moim zdaniem kluczowe będą pierwsze 20-30 minut spotkania. Jeśli “Barca” trafi w tym okresie do siatki, przy okazji nie tracąc żadnej, to może w tym meczu zdemolować Milan. Problemy mogą być w sytuacji, w której po 60. minucie meczu na tablicy wyników nadal będzie widnieć bezbramkowy remis. Nerwowość i pośpiech to bardzo źli towarzysze FC Barcelony, która w zaistniałej sytuacji może nie strzelić nawet dwóch goli dających szansę na grę w dogrywce. Prawdopodobnie jednak Milan zamknie się przed własnym polem karnym, “Barca” strzeli w pierwszej połowie dwa gole, potem dorzuci jeszcze jednego i dopilnuje do końca, by wynik nie uległ zmianie. Najlepsze pokolenie w historii FC Barcelony wreszcie doczeka się swojej “remontady”.

kosinski

Chyba nie sądziliście, że w tej świetnej zabawie zabraknie naczelnego złośliwca? Milan postawi autobus od pierwszych minut, ale mało ostatnio jakby mniej kreatywni zawodnicy Barcelony będą mieli problem, by sforsować defensywę Włochów. Barcelona strzeli bramkę jako pierwsza, a następnie w przypływie emocji ruszy do ataku, by naciąć się na skuteczną kontrę w wykonaniu El Shaarawy’ego lub Robinho. Przy stanie 1:1 Barcelonę będzie stać już tylko na jedną bramkę – 2:1 i awans Milanu.

olga

Xavi powiedział, że temu pokoleniu brakuje wielkiej remontady. Bo jak długo może tym wybitnym piłkarzom wszystko przychodzić bezproblemowo? Sytuacja jest trudna, wielu wieści koniec “wielkiej Barcy”. Oczywiście, 0:2 przywiezione z Mediolanu nie napawa optymizmem. Jednak jeśli przez tyle lat ta drużyna pokazywała nam istne cuda, czemu taki ma nie przydarzyć się na Camp Nou? Przedmeczowa mozaika ułoży się w napis “Som un equip”- jesteśmy drużyną. Nie tylko “jedenastka”, którą wystawi Tito, ale także my, kibice. Wyniku nie wytypuję, ale jestem pewna że moja drużyna zostawi krew, pot i łzy by ostatecznie pokonać Milan. Visca el Barça!

kowalik

Z całą pewnością dużą rolę odegra tu wiara w zwycięstwo. Wiadomo powszechnie, że wszystko jest do zrobienia, jeżeli tego chcemy. Jestem pewna, że Barcelona chce zwycięstwa z całego serca, a może nawet bardziej, dlatego też i my musimy wierzyć do ostatniej minuty, że awans do ćwierćfinału jest możliwy. Z podobnymi nastrojami na murawę wyjdą zawodnicy Milanu, jednak ktoś będzie musiał wygrać i liczę na to, że będzie to “Barca”.

pietrasik

Każdy inny wynik, niż zwycięstwo Barcelony we wtorkowym spotkaniu, będzie sporym zaskoczeniem. Musimy jednak pamiętać, że Barcelona musi wygrać co najmniej trzema bramkami, aby zapewnić sobie awans do kolejnej rundy. Według mnie ta sztuka “Azulgranie” niestety się nie uda. “Duma Katalonii” straci bramkę, co oznacza, że będzie musiała zdobyć aż cztery. Strzeli trzy lub dwie, ale z awansu będzie cieszył się Milan.

adamf

Barcelona będzie walić głową w mur. Xavi z Fabregasem wymienią miliard podań wszerz boiska nie tworząc nawet pół sytuacji. Iniesta będzie starał się wygrać walkę bark w bark z Mexesem (z wiadomym skutkiem). Pedro będzie machał rękami przez całe spotkanie, a po meczu powie “walczyliśmy”. Messi będzie szukał gry, ale jej nie znajdzie. Alves będzie nas pieścił swoimi dośrodkowaniami, które będą szybować na wysokości któregoś z ośmiotysięczników. Alba będzie gubił krycie przy stałych fragmentach gry. Pique w bezsensowny sposób sfauluje kogoś przed polem karnym, a Puyol pośliźnie się w kluczowym momencie. Roura widząc nieporadność swojej ekipy, pośle do boju Tello, który będzie chciał nabrać doświadczonych obrońców Milanu na swój zwód na lewą nogę. Wejdzie tez Alexis, który przewróci się 1356129768 razy w tym dwa będąc rzeczywiście faulowanym. Messi strzeli w 88. minucie gola, który napełni nasze serca odrobiną optymizmu. Sędzia jednak w przeciągu 5 minut nie zauważy dwóch ewidentnych karnych dla Barcelony. Jedyna nadzieja w Villi… a nie, on przecież całe spotkanie obejrzy z ławki.


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/blog/domains/blogfcb.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1273