Rozgrzewka przed Ligą Mistrzów – zapowiedź spotkania z Granadą

Dziesiąta kolejka ligi hiszpańskiej trwa w najlepsze. Barcelona zmuszona jest zwyciężyć, by utrzymać dystans do reszty stawki. Problemu z tym teoretycznie być nie powinno, ponieważ na Camp Nou przyjeżdża Granada. Pierwszy gwizdek sędziego usłyszymy o 20:45.

Barcelona w ostatniej kolejce ligowej po niezwykle emocjonującym widowisku triumfowała na Estadio Mestalla. Niekwestionowanym bohaterem tamtego popołudnia został Leo Messi, który dwukrotnie pokonał golkipera rywali. Po tym, jak na kilkanaście sekund przed ostatnim gwizdkiem sędziego zapewnił zwycięstwo, w kierunku celebrujących bramkę piłkarzy z trybun została rzucona butelka. Kilku z nich padło na murawę, a wokół zrodziło się ogromne zamieszanie. Mimo że od tamtych wydarzeń minął już tydzień, temat ten wciąż jest żywy w hiszpańskich mediach. Tym bardziej, że ostatnio przysłowiowej oliwy do ognia dolał Javier Tebas, prezydent La Liga, porównując to wszystko do gry w kręgle.

Wracając do tematów czysto sportowych, nie można przejść obojętnie obok plagi kontuzji, jaka dotknęła drużynę. Luis Enrique, ustalając skład na wieczorne spotkanie, nie będzie mógł skorzystać z usług aż siedmiu graczy. Szkoleniowiec praktycznie żadnego pola manewru nie ma, jeśli chodzi o linię defensywną, gdyż spotkanie z trybun obejrzą Gerard Pique, Jeremy Mathieu oraz Jordi Alba. Spekuluje się nawet, że realną szansę występu pod ich nieobecność ma Marlon, który z bardzo dobrej strony zaprezentował się wszystkim w trakcie środowego starcia o Superpuchar Katalonii. Oprócz niego w kadrze znalazło się jeszcze dwóch “rezerwistów” – Nili Perdomo, a także Carles Alena.

Blaugrana rozegra dzisiaj 1500. oficjalne spotkanie na Camp Nou. Rywalem tym razem będzie Granada, która w ligowej tabeli zajmuje ostatnią pozycję. Taki stan rzeczy wyraźnie nie zadowalał chińskich właścicieli klubu, dlatego też zdecydowali się oni rozstać z zatrudnionym w lato Paco Jemezem, licząc na zmiany w tej materii. Tydzień temu na ławce trenerskiej zasiadł Lucas Alcaraz, a jego nowi podopieczni bezbramkowo zremisowali ze Sportingiem Gijon. Bardziej niż styl gry zadowalało tutaj czyste konto, ponieważ wcześniej drużyna straciła aż dwadzieścia trzy bramki. Niemniej jednak wciąż, jako jedyna w całej stawce, czeka na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.

infographic_pl_277265_star_players_770

Andaluzyjczycy przegrali ostatnie dwadzieścia cztery wyjazdowe spotkania z Barceloną. Dzisiaj nic nie zapowiada na to, by ta fatalna passa miałaby zostać przerwana. Zawodnicy w borodowo-granatowych trykotach z pewnością zechcą szybko zapewnić sobie bezpieczną przewagę, aby oszczędzić jak najwięcej sił na najbliższe starcia z Manchesterem City i Sevillą. Miejmy nadzieję, że tym razem obejdzie się bez żadnych urazów. Vamos!

29.10.2016, godzina 20:45, Camp Nou
10. kolejka La Liga
FC Barcelona – Granda CF 

Przewidywane składy: 
Barcelona: Ter Stegen – Roberto, Masherano, Umtiti, Digne – Busquets, Denis, Rakitic – Messi, Suarez, Neymar

Granada: Ochoa – Tito, Vezo, Lomban, Saunier, Silva – Cuenca, Angban, Uche, Pereira – Ponce