Sergi Roberto: “Gdybym był zawodnikiem innego klubu, odszedłbym”

Młody pomocnik Blaugrany udzielił wyczerpującego wywiadu dla katalońskiego Sportu.

Hiszpan jest bardzo ważną postacią w układance Luisa Enrique w obecnej kampanii. Sergi Roberto grał już w wyjściowych jedenastkach w każdych możliwych rozgrywkach i testowany był już niemal na wszystkich pozycjach na boisku. Jego wszechstronność oraz ogromny progres zauważony został przez selekcjonera narodowej kadry, co poskutkowało natychmiastowym powołaniem do do kadry La Roja.

22-latek pytany był podczas rozmowy o jego aktualną dyspozycję, grę na tak wielu pozycjach w klubie oraz o swój awans w hierarchii rezerwowych Barcy. Nie zabrakło również fali pytań o przeszłość – sezon pod okiem Gerardo Martino oraz perypetie związane z przenosinami zawodnika do innego klubu.

“Tak, myślałem o opuszczeniu Barcelony. Gdy widzisz, że nie dostajesz wystarczającej liczby minut na boisku, myślisz, że futbol nie ogranicza się tylko do jednego klubu. Ale mówimy tutaj o klubie mojego życia” – wyznał Katalończyk.

“Gdybym był zawodnikiem innego klubu i znalazł się w podobnej sytuacji, najpewniej bym stamtąd odszedł. Jestem jednak kibicem Barcy od urodzenia i naprawdę trudno jest opuścić klub, którego czujesz się częścią. Nigdy się nie poddaje.”

“Sezon z Tatą Martino był moim debiutanckim rokiem w pierwszej drużynie. Trener bardzo mi zaufał” – powiedział.

“Grałem wtedy w wielu meczach, ale tylko w drugich połowach. Fajnie jest zagrać 10 minut w takim klubie, jednak chciałoby się rozgrywać całe spotkania” – zdradził wychowanek Barcy.

“Na boisku nie możesz być nieśmiały. Kiedy dostajesz tylko 10 minut od trenera, boisz się, że zagrasz źle” – dodał.

“Zawsze staram się, aby każde moje podanie było pewne i celne, jednak grając mecz za meczem wszystko się zmienia. Nie jest tak łatwo.”

Reprezentant Hiszpanii zapytany został na koniec o oczekiwania wobec tego sezonu, w porównaniu z poprzednim, częstą grę na prawej obronie, a także o świętowanie sukcesów z drużyną.

“Uważałem, że to nie jest najlepszy pomysł, zawsze chciałem grać w środku i tego się uczyłem w La Masii. Jednak po kilku spotkaniach trener zauważył, że moja gra na prawej obronie wygląda całkiem nieźle” – przyznał.

“Bardzo lubię oglądać piłkę nożną w wolnym czasie. Zwracam wtedy uwagę na wszystkie pozycje na boisku. Myślę, że moja wszechstronność wynika z tych obserwacji.”

“Wszystko jest łatwiejsze z takimi zawodnikami u boku. W tej drużynie zawsze jesteś w posiadaniu piłki, najtrudniejszą rzeczą jest obrona” – zdradził pomocnik.

“Świętuję wszystkie sukcesy Barcy od dziecka, więc teraz, gdy jestem częścią tej drużyny… Możesz sobie tylko wyobrazić, co naprawdę czuję przy każdym kolejnym trofeum.”

“W obecnym sezonie czuję się znacznie większą częścią zespołu niż w poprzednim. Dostaje dużo więcej minut i cieszę się każdą z nich” – spuentował Hiszpan.

Źródło: Weloba.com