O 40 milionów za dużo?

Nie minął nawet tydzień, a w Blaugranie już zaszły bardzo ciekawe zmiany, jeśli chodzi o tegoroczne trasfery. Pierwszym z nich jest przybycie Jordiego Alby, wychowanka barcelońskiej szkółki. Dotychczasowy obrońca Valencii został oficjalnie zaprezentowany kibicom piątego lipca. Dwa dni później oficjalnie potwierdzono odejście Seydou Keity do chińskiego Dalian Aerbin po czterech owocnych latach w Barcelonie. Pojawia się więc sprawa do rozwiązania, a dotyczy ona odpowiedniego następcy Malijczyka.

Decyzja związana z owym następcą nie jest do końca jasna. Może okazać się, że będzie to jeden z zawodników Barcy B, Sergi Roberto lub Jonathan Dos Santos. Klub jednak zdecydowanie bardziej stawia na zainwestowanie w nowego pomocnika, Javiego Martíneza, obecnie grającego w barwach Athleticu Bilbao. Wszystko fajnie, bo przecież sam Martínez marzy o grze w Barcelonie, jego stosunki z zawodnikami Barcy są bardzo dobre, a możliwość odejścia z Athleticu Bilbao jest z dnia na dzień co raz większa. Pozostaje więc „zaledwie” kwestia wyceny tego oto gracza – padła kwota 40 mln euro. Pytanie, czy nie jest to przypadkiem trochę więcej, niż przewidziano na ten rok transferowy? Czytaj więcej