Kolejna nowa twarz na pokładzie kapitana Enrique

Muszę przyznać, że dawno nie widziałam tylu nowych zawodników w drużynie Barcy naraz. Już po przyjściu Claudio Bravo doszłam do wniosku, że przy odrobinie nieuwagi można przeoczyć naprawdę wiele i obudzić się, nie znając połowy składu ukochanej drużyny.

Okej, może przesadziłam z połową, ale wystarczyłoby, aby odcięli Wam Internet, powiedzmy, na tydzień, albo nawet parę dni, około 25 lipca – nie dowiedzielibyście się, że klub sprowadził Jeremy’ego Mathieu. Lub gdybyście wylądowali nagle na Tahiti na cały piątek – nie dowiedzielibyście się, że na pokład Barcy wskoczył także Thomas Vermaelen. Czytaj więcej