Bojan Krkić – co poszło nie tak?

Być lepszym od Leo Messiego. Dla wszystkich brzmi to dziś jak kompletne fantasy. Jednak niemal 9 lat, bo latem 2007 roku, do pierwszej drużyny Barcelony dołączył piłkarz, który mógł o tym śmiało myśleć. O tym, by pobić niezwykłość Argentyńczyka. Czytaj więcej

Leo Wielki I

251, 252 i 253 – te liczby sponsorowały ostatni mecz Barcelony, a ta ostatnia zapisała się złotymi głoskami w annałach sportu. Długo wyczekiwany rekord ustawiony przez Telmo Zarrę wreszcie został pobity. Barcelona dała niezłe show na Camp Nou przeciw Sevilli, ale kibiców może najbardziej cieszyć to, że dawny Messi wrócił. Po strzeleniu pierwszej bramki z rzutu wolnego w pierwszej połowie meczu, na drugą wyszedł z nastawieniem pobicia rekordu. Tak też się stało, ale Leo nie mógłby być sobą, gdyby nie zrobił w to najlepszym stylu. Długo kazał nam czekać na tę wiekopomną chwilę, ale gdy ona już się wydarzyła, to była nie lada widowiskowa. Po co Messi miał się rozdrabniać i strzelać po jednej bramce w ostatnich trzech spotkaniach, skoro można w jednym i to na własnym terenie ustrzelić hat-tricka. O wyjątkowości Argentyńczyka niech świadczy to, że w zaledwie 90 minut zdołał wyrównać rekord, pobić go i wyśrubować. Dodatkową nagrodą było zabranie przez niego jednej z futbolówek na pamiątkę. To najprawdopodobniej jedna z jego najważniejszych piłek zabranych do domu. Czytaj więcej

Z Ajaxem bez Busquetsa i Mathieu

Decyzją trenera, z Ajaxem nie zagrają Sergio Busquets i Jeremy Mathieu. Tego pierwszego, który wciąż zmaga się z problemami mięśniowymi, w składzie zastąpi Sergi Samper. Brak Jeremy’ego Mathieu może oznaczać, że Enrique już szykuje skład na zbliżający się mecz w Madrycie. Czytaj więcej

Neymar głodny bramek

Neymar został dzisiaj zapytany, czy wolałby strzelić bramkę Ajaxowi w Lidze Mistrzów, czy może z Realem w sobotnim El Clasico. “Chcę strzelić w obu tych meczach” – odpowiedział brazylijski crack.

Przemawiający na poniedziałkowej konferencji, Neymar wolał ominąć szerokim łukiem pytania związane z wyjazdem do Madrytu. Podkreślał, że w tym momencie jedyne co ma znaczenie, to wtorkowy mecz z Ajaxem na Camp Nou. “To jest bardzo ważne spotkanie, bo musimy je wygrać. W Barcelonie zawsze trzeba grać dobrze i wygrywać. Jednak Ajax to bardzo dobrze zorganizowana drużyna, tak w ataku, jak i w obronie. Dopiero gdy wykonamy to zadanie, będziemy mogli skupić się na Gran Derbi” – wyjaśniał młody skrzydłowy. Czytaj więcej

Tego się nie do końca spodziewaliśmy

Tego wieczora Cules nie mogą być tak weseli, jak po ostatnim meczu Ligi Mistrzów. W spotkaniu z Ajaxem Barca była faworytem, ale ci, którzy machnęli na nie ręką, bardzo się pomylili. Piłkarze z Amsterdamu zapamiętali sobie najwyraźniej bolesną porażkę z Blaugraną sprzed dwóch miesięcy i postanowili się odegrać. Co ciekawe, udało im się, bo wygrali z Dumą Katalonii 2:1.

Przez całą pierwszą połowę Barcelona w ogóle nie przypominała drużyny, jaką widzieliśmy w sobotę. Obrona była nieszczelna, podania niedokładne, często niekończone. Katalończykom brakowało typowego instynktu, a momentami w ogóle pomysłu na grę. Fakt faktem, że spotkanie nie było mega-mega ważne, ale, bądźmy szczerzy, to żadne usprawiedliwienie. Czytaj więcej

Niemiecka PepRyszka: Luksusowe ryzyko

Nowy, wielki duet Barcelony, Leo Messi i Neymar ma zapewnić nie tylko grad bramek. Wzrasta rywalizacja w drużynie, która zakupując utalentowanego młodziana z Santosu, podjęła luksusowe ryzyko.

Sprawa Thiago Silvy

Tymczasem inna oferta już leży na stole. 32 miliony euro Barcelona zaproponowała w pierwszej rundzie negocjacji o pozyskanie z PSG 28-letniego Thiago Silvy. Francuzi przed rokiem musieli Milanowi za Brazylijczyka dać o 10 mln więcej. Środkowy obrońca, choć ma już blisko trzydziestkę na karku, jest głównym celem transferowym Barcelony w letnim mercado. Katalończycy zdają sobie jednak sprawę, że nie będzie łatwo ściągnąć stopera na Camp Nou. Francuski ‘Le Parisien’ donosi, że prezydent klubu, szejk Nasser Al-Khealifi, wcale nie zamierza sprzedawać Thiago Silvy. Czytaj więcej

Isaac Cuenca przejdzie ponownie artroskopię kolana

Z Holandii dotarły do nas bardzo nieciekawe informacje. Otóż Isaac Cuenca, który przebywa na rocznym wypożyczeniu w Ajaxie Amsterdam, będzie musiał po raz kolejny przejść artroskopię prawego kolana.

Ostatni zabieg spowodował dość długą przerwę w treningach, tym razem lekarze przewidują od trzech do czterech miesięcy rozbratu z grą. Czytaj więcej

Isaac Cuenca: “Jestem graczem Barcelony, ale nie wiem czy chcę wracać”

Isaac Cuenca, obecny zawodnik Barcelony, wypożyczony do Ajaxu Amsterdam, chce zostać jeszcze rok w Holandii. Chciałby grać więcej minut i wrócić do optymalnej dyspozycji po kontuzji kolana.

Obecnie gracz jest zadowolony z pobytu za granicą, ale nie zapomina też, że może wrócić do Barcelony. – Jestem graczem Barcy, ale nie wiem, czy chcę wracać- powiedział młody skrzydłowy dla ”La Graderia”. Czytaj więcej

Cuenca podbija holenderski Internet

Isaac Cuenca stał się bohaterem filmików umieszczanych na oficjalnej stronie Ajaxu Amsterdam, klubu do którego został wypożyczony w tym roku. W materiale nakręconym przez stację Ajax TV widać młodego napastnika, który bezproblemowo żongluje jedną piłką siedząc na drugiej.
Czytaj więcej

Cruyff: ostatni będą pierwszymi

FC Barcelona długo dochodziła do pozycji jaką zajmuje w europejskim futbolu. To drużyna, która tak naprawdę początek swojej wielkości nie zbudowała w Hiszpanii, tylko w małym kraju w zachodniej części Europy, leżącym nad brzegami Morza Północnego. “Byłem najbardziej spełnionym i chyba kompletnym piłkarzem w historii futbolu” – powiedział kiedyś o sobie samym człowiek, który stał się legendą, nawet bardziej wyrazistą niż Lionel Messi. Kto mógł przypuszczać, że kładąc podwaliny pod dzisiejszą filozofię klubu z Katalonii, dziś nawet gdyby zebrać wszystkich kibiców kochających Barcelonę, gdyby mieli oni oddać wszystkie swoje dobra, to i tak nie byliby w stanie spłacić długu wobec Johana Cruyffa.

Po mistrzostwach świata w Meksyku (1970) Pele zakończył karierę w reprezentacji Brazylii. Canarinhos bez Pele spuścili znacznie z tonu, a i inne drużyny południowoamerykańskie niczym szczególnym się nie wyróżniały. Miejsce na podium w mistrzostwach świata w 1974 w Niemczech zajęły trzy ekipy z Europy: Niemcy, Holandia i Polska. Czytaj więcej