Zameldować się w ćwierćfinale – zapowiedź rewanżu z Arsenalem

Ostatnie dwa tygodnie minęły w zastraszająco szybkim tempie. Nim zdążyliśmy zapomnieć o ostatnim triumfie Barcelony w Londynie, już czeka nas rewanż, który przesądzi o tym, kto dopełni skład ćwierćfinalistów Ligi Mistrzów. Faworyt wydaje się być jasny, jednak futbol nie raz i nie dwa udowadniał, że potrafił nas zaskakiwać. Jak będzie tym razem? Pierwszy gwizdek sędziego Jonjo Shelveya usłyszymy o godzinie 20:45. Czytaj więcej

Trenerze szybko, tracimy go!

Messi, Neymar, Suarez – to tridente o którym marzy każdy kibic. Z taka trójką napastników żaden przeciwnik nie jest straszny. Barcelona miała już wiele wielkich ofensywnych trójek, ale jeszcze nigdy kibice tak wiele sobie nie obiecywali po tej. Maszyna wolno się rozkręcała, ale gdy już weszła na najwyższe obroty, to nie ma sobie równych. Jest o wiele lepiej niż słynna trójka z Messim, Pedro i Villą. Ten ostatni spokojnie pracuje na swoją emeryturę w lidze amerykańskiej. Ten drugi skazany jest na wieczną ławkę. Czy wkrótce utracimy Pedrito? Czytaj więcej

Ostatnia prosta snajpera

81 milionów euro to nie lada kwota. Biorąc pod uwagę zakup jednego z najlepszych napastników ubiegłego sezonu, zdobywcy Złotego Buta, ciągnącego swój zespół niemal do mistrzostwa kraju, ta suma nie wydaje się szczególnie zawyżona. Luis Suarez od razu stał się wielką nadzieją dla kibiców, którzy chcieli wrócić w wielkim stylu do nie tak odległych czasów, kiedy to trio Messi – Villa – Pedro rządzili na europejskich boiskach. Wszyscy łącznie z zarządem klubu widzieli największy triplet w historii piłki nożnej, który zdobywa mnóstwo bramek i daje komplet pucharów niemal co sezon, ratując tym samym tyłki Bartomeu i spółki. Nawet długa kara Urugwajczyka wydawała się jedynie niewielką przeszkodą do powrotu wielkiej Barcelony. Debiutujący w meczu z Realem Madryt szybko dał się poznać z dobrej strony zaliczając świetną asystę po bramce Neymara już w 4 minucie meczu. 86 minut później nikt o tym nie pamiętał, a każdy miał w głowie przeciętną i ociężałą grę Suareza, który wraz ze swoimi kolegami z ataku nie poprowadzili Barcelony do wygranej przeciw odwiecznemu rywalowi. Z boiska zszedł 20 minut przed końcem spotkania i na pewno nie był tym Luisem, na którego kibice tak długo czekali. Czytaj więcej

Najpiękniejsza Barca to taka, dla której “manita” to za mało

W ramach rekompensaty za fatalny mecz z Realem Valladolid, o którym było naprawdę głośno, Barca zaprezentowała nam dziś swoją najokazalszą twarz. Dziś Duma Katalonii rozegrała jednostronne spotkanie, które, prawdę mówiąc, możemy nazwać rozstrzelaniem gości– Osasuny Pampeluny, co chyba staje się powoli tradycją.

Oglądając to spotkanie popadałam kilkakrotnie w zadumę, bo Osasuna wcale nie sprawiała tak bardzo zdemotywowanej, bezsilnej drużyny, która grała wyłącznie pod dyktando o wiele silniejszego rywala. Przynajmniej na początku, w rzeczywistości jednak właśnie tak było. Los Rojillos tak naprawdę sporadycznie byli w stanie wyprowadzić konkretną akcję, choć być może mieli tego jakąś wizję. Barca jednak płynnie i bez większego problemu przerywała ich starania – właśnie dlatego mecz był tak naprawdę płynny, nieagresywny, a że Barcelona wreszcie zaczęła korzystać ze swojej dominacji, wcale nie był taki nudny. Czytaj więcej

Cztery “rzuty” za trzy punkty

Po dość jednostronnym meczu w Katalonii Barcelona może doliczyć sobie następne trzy punkty w ósmym z rzędu zwyciężonym spotkaniu w La Lidze. Tego wieczora Barca pokonała Real Valladolid 4:1, w czym dwie bramki zawodnika, który bardzo ich potrzebował.

Sam początek pierwszej połowy był raczej przeciętny. Nie było nudno, a po prostu zwyczajnie, pomimo, że obie drużyny rozpoczęły spotkanie w „dobrym tempie”. Zaczęło się ono jednak rozkręcać już po około dziesięciu minutach, kiedy to Real Valladolid wyszedł na prowadzenie po golu Javiego Guerry. Na szczęście dla nas Barca stosunkowo szybko odebrała prowadzenie gościom, bo parę minut potem rezultat meczu efektownie wyrównał Alexis, który już wcześniej przymierzał się do strzelania, ale bezskutecznie. Czytaj więcej

Alexis w reklamie Movistar (wideo)

Alexis Sanchez kontynuuje kampanię reklamową dla firmy Movistar w Chile. Niedawno premierę miał spot reklamowy, którego głównym bohaterem jest właśnie zawodnik FC Barcelony.

Cała reklama została nakręcona w specjalnym studiu filmowym. Akcja rzekomo dzieje się w Barcelonie, gdzie na lotnisku Alexis zostaje otoczony przez rzeszę fotoreporterów. Zawodnika Barcy z opresji ratuje jeden z fanów. Jak się okazuje – również jest Chilijczykiem. Zadowolony Alexis – w zamian za pomoc – oferuje mu jedno życzenie do spełnienia. W efekcie fan staje się “cieniem” zawodnika. Czytaj więcej

Podsumowanie cyklu “oceny pomeczowe Barcy” w sezonie 2012/13

Sezon 2012/13 dobiegł końca, czas więc na podsumowania. Pierwszym, jakie ukazało się na BlogFCB.com jest podsumowanie sezonu w wykonaniu piłkarzy klubu FC Barcelona na podstawie ocen pomeczowych, które ukazywały się na łamach naszego portalu. Mecz po meczu, tydzień po tygodniu, serwowaliśmy Wam oceny najszybciej spośród polskich portali. W ciągu sezonu wystawiliśmy 635 ocen, wokół których zdarzały się wrzenia w komentarzach. Teraz, gdy piłkarze mogą odłożyć bordowo-granatowe trykoty do szafy na niecałe dwa miesiące, zabieramy się do oceny ich postawy w minionych rozgrywkach. A tak właściwie, to zrobi to za nas statystyka.

Dlaczego zaczynamy od takiego właśnie podsumowania? Ponieważ statystyka nie ma sympatii czy niechęci do piłkarzy. Przez cały sezon różni redaktorzy portalu BlogFCB.com oceniali graczy “Blaugrany” na podstawie ich wyczynów na boisku. Wszystkie oceny zostały zebrane i podliczone, a efekty możecie zobaczyć w tym podsumowaniu. Zatem do dzieła! Czytaj więcej

Oceny wg redakcji po meczu Espanyol – Barca

W ramach 37. kolejki La Liga na Cornella el Prat miejscowy Espanyol przegrał z drużyną Azulgrany w derbach Katalonii 0:2 po niezbyt porywającym widowisku. Bramki dla Barcelony trafiali Alexis i Pedro, czyli ci, którzy z reguły w tym sezonie zawodzili. Wynik ten dla podopiecznych Tito Vilanovy oznacza, że wciąż mogą pobić rekord klubowy ilości punktów z sezonu 2009/10. Czytaj więcej

United, Chelsea, Arsenal, Mónaco w kolejce po Alexisa

Dni cały czas mijają i pojawiają się coraz to nowsze plotki w sprawie przyszłości Alexisa Sancheza. Według brytyjskiej prasy David Moyes zapytał zarząd w sprawie możliwego transferu Chilijczyka na Old Trafford.

Oprócz Czerwonych Diabłów zainteresowanymi klubami są Chelsea i Arsenal. W tym kręgu można znaleźć jeszcze dwa włoskie kluby: Juventus i Inter Mediolan. Co ciekawe, Monaco też jest chętne na kupno zawodnika. Jak wiemy, klub ma wydać miliony na transfery i jest kuszącą propozycją dla wielu piłkarzy. Czytaj więcej

(Nie)trzeźwym okiem: Dajcie mu czas

Sytuacja Alexisa Sancheza w FC Barcelonie jest trudna jak nigdy dotąd. Czego by nie zrobił i tak dopadnie go ostrze krytyki i szydery. Nie strzela – źle! Strzelił dwie bramki – jeszcze gorzej! Tak, jakby wszyscy już zapomnieli, że to naprawdę całkiem klasowy zawodnik.

Problem Sancheza polega przede wszystkim na tym, że wszyscy widzą w nim snajpera, którym przecież nie jest i nie był. To przede wszystkim skrzydłowy, na którego – w obliczu kontuzji – spadł ciężar zdobywania bramek dla Barcelony. A tych goli nigdy nie zdobywał jakoś super dużo, bo w niespełna 100 meczach Udinese do siatki trafiał 20 razy. Nagle wszyscy dostali jednak małpiego rozumu i rozliczają Sancheza z goli, które powinien zdobywać spodziewając się, że nagle ten zawodnik stanie się zabójczą mieszanką Davida Villii i Samuela Eto’o. Czytaj więcej