Zdane na szóstkę

Dobry koniec weekendu nie jest zły! Spotkanie Barcelony z Getafe, oprócz tego, że rozpoczęło się w południe, nie przyniosło nam żadnych niespodzianek. Spotkanie zakończyło się skromniutkim zwycięstwem 6:1, a bramki zdobyli ci, którzy najbardziej ich potrzebowali.

Mecz ogólnie był bardzo jednostronny. Barcelona przejęła inicjatywę już od pierwszych minut meczu i równie szybko wyszła na prowadzenie – w 6. minucie gola zdobył Alexis. Dodało mu to z pewnością skrzydeł, bo grał dziś całkiem dobrze przez całą długość spotkania. Dodatkowo, wykazał się też David Villa, który grał od pierwszych minut spotkania. Osobiście uważam, że na przekonywanie go o tym, iż jest bardzo istotnym zawodnikiem drużyny, jest już trochę za późno, lecz miło było obejrzeć jego uroczą akcję zakończoną piękną bramką. Poza tym dość niewiele było sytuacji, które przyciągały uwagę kibica. Każdy kolejny gol Barcelony również co raz mniej ekscytował. Czytaj więcej