“Kontratak? Nie wiem, nie znam, nie rozumiem”

Oczywiście, że najłatwiej jest pisać krytycznie po przegranych spotkaniach. Wtedy myśli same układają się w jedną całość, tworzącą głaz krytyki, jaki później muszą dźwigać na swoich barkach piłkarze Barcelony. Bardzo tego nie lubię, ale inaczej się niestety nie da. Piłkarze Barcy zagrali przeciwko Glasgow żenująco słabo, a na dodatek nie wierzę, żeby zostały z tej lekcji wyciągnięte wnioski.

Co najbardziej było widać negatywnego w grze Barcy? Brak jakiegokolwiek ciągu na bramkę, pomysłu i zaangażowania. Prawdą jest, że trudno znaleźć sposób na ośmioosobowy blok defensywny, ale ile trzeba mieć cierpliwości, żeby przez 90 minut grać wszerz boiska na 30. metrze bramki Forstera? Niestety, ale na stojąco meczu się na Wyspach nie wygra. Przykładów można by mnożyć mnóstwo, a i tak Vilanova i spółka nie znaleźli sposobu na pokonanie szkockiego (i angielskiego też!) autobusu. Ile trzeba jeszcze zagrać takich meczów? Dziesięć, sto, dwieście? Czytaj więcej