Karykatura Sportu 09.11

Barca nadal stara się grać jak w Playstation… ale przegrała z prehistorycznym futbolem

Czytaj więcej

Plaga kontuzji w zespole Caparrosa

Ciężki orzech do zgryzienia ma Joaquin Caparros przed niedzielną potyczką z Barceloną. Opiekun Mallorki nie będzie mógł skorzystać z usług kilku czołowych zawodników. W zeszłym tygodniu kontuzji nabawił się Gio. Starszy z braci Dos Santos straci więc szansę, aby zmierzyć się z byłymi kolegami, których opuścił latem 2008 roku. Czytaj więcej

Messi zagra w nowych butach przeciwko Celtikowi Glasgow

W ciągu kilku ostatnich dni życie Leo Messiego nabrało jeszcze szybszego tempa. Już po samym przeczytaniu pierwszego zdania, w naszych głowach rodzi się – bo to chyba najodpowiedniejsze słowo – pytanie: jak musiał się czuć najlepszy piłkarz świata, który jest rozpoznawalny niemalże wszędzie, kiedy media dodatkowo nie dawały mu spokoju, prześcigając się w nowinkach odnośnie jego pierworodnego?

Myślę, że mało kto z nas, przeciętnych Kowalskich, by to wytrzymał. Jak każdy Culé doskonale wie, argentyński piłkarz został ojcem – na świat przyszedł jego potomek o imieniu Thiago. Zgodnie ze znanym wszem i wobec powiedzeniem, mężczyzna powinien zasadzić drzewo, postawić dom i spłodzić syna. Messiemu na pewno udało się wypełnić 1/3 planu, niestety o pozostałych częściach nic nam nie wiadomo, jeśli coś się tylko zmieni, możecie być pewni, że poinformujemy was o tym. Oczywiście jako pierwsi. Czytaj więcej

Wyniki urodzinowego konkursu BlogFCB!

Urodzinowy konkurs dobiegł już końca. Wczoraj został opublikowany wpis z ostatnim słowem hasła konkursowego. Znamy też zwycięzców, którzy wykazali się niesamowitym refleksem i wyczuciem.

Gwoli ścisłości, oto hasło konkursowe: “Spośród trzech lub czterech lub czterech możliwych decyzji on zawsze wybiera tą jedną, bardzo dobrą”. Są to słowa Ronalda de Boera o Leo Messim. Czytaj więcej

Katalońskie Opowieści: Cristiano spiskuje przeciwko Messiemu

Cristiano Ronaldo doskonale zdawał sobie sprawę, że 29 października jego największy rywal będzie na ustach wszystkich, którzy interesują się futbolem. Koniecznie musiał coś z tym zrobić, bo ciągle tylko Messi, Messi i Messi. W końcu wpadł na pomysł, który powinien skompromitować Argentyńczyka raz na zawsze.

Portugalczyk, z racji swojej sławy i popularności, zapisane ma w swoim telefonie sporo nazwisk, związanych z hiszpańską i portugalską prasą. Nigdy do tych osób nie dzwonił, ale po prostu zapamiętywał je, by potem móc odbierać lub odrzucać połączenia od danych redaktorów. Teraz już wiecie, dlaczego dziennikarze Sportu i Mundo Deportivo nie potrafią dodzwonić się do Cristiano. Czytaj więcej