Manita godna wspomnienia

Leo Messi był szczęśliwy po zdobyciu pięciu bramek w meczu przeciwko Bayerowi Leverkusen w Lidze Mistrzów. Jednak Argentyńczyk jak zwykle w swoim stylu odniósł się do sukcesu drużyny. – Najważniejsze, że awansowaliśmy dalej – powiedział telewizji TV3, gdy z piłką pod pachą schodził do szatni. Oby nie po raz ostatni.

W rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów FC Barcelona rozbiła na własnym boisku Bayer Leverkusen 7:1 (2:0). Pięć goli w jednym spotkaniu zdobył Lionel Messi, tym samym ustanawiając rekord na tym etapie rozgrywek. Reprezentant Argentyny i od niedawana kapitan Albicelestes zaliczył swój kolejny piękny wieczór. Czytaj więcej