Prawdziwy żołnierz zawsze wykonuje rozkazy

Sport i pieniądze tworzą nierozerwalny związek. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie był aż tak toksyczny. Piłkarze zarabiają bajońskie sumy, oczekiwania wobec ich gry rosną, a ci już nie potrafią temu sprostać. Kluby wydają więcej niż zarabiają, korzystając z prywatnych lub co gorsza z publicznych pieniędzy. Sponsorzy toczą batalię o jak najszybsze przyszycie ich loga do nowej gwiazdy. Sport przestał się różnić od showbizensu, a w niektórych aspektach jest nawet gorszy. To szkodliwy związek, który powstał szybko i tylko czekać, aż ta bańka wkrótce zostanie przekuta. Nawet względnie nieduże pieniądze są w stanie zawrócić w głowie. Przekonał się o tym Gabi – kapitan Atletico Madryt – który stał się bohaterem afery korupcyjnej, o której nikt w Hiszpanii nie chciałby słyszeć. Czytaj więcej