Przepychanki po meczu Levante z Realem Madryt

Wczorajsze spotkanie Levante i Realu Madryt było dość specyficzne. Stan murawy dawał sporo do życzenia, bo piłkarze bardziej grali na wodzie, aniżeli na trawie. Piłka wodna działa się w najlepsze, jednakże emocje przeniosły się ponoć poza murawę stadionu Ciutat de Valencia.

Otóż, według Mundo Deportivo oraz Onda Cero, doszło w szatni do dość ostrych przepychanek. Sergio Ballesteros, obrońca Levante, podszedł po meczu do Cristiano Ronaldo, chcąc ponoć “zapytać się o jego stan zdrowia” (przypomnijmy, że CR7 musiał zejść z boiska w przerwie, ze względu na rozcięty łuk brwiowy). Jednakże gracz gospodarzy został popchnięty i uderzony przez Pepe, który “stanął w obronie” swojego kolegi z zespołu. Natychmiast doszło do krótkiej szarpaniny i piłkarzy zaczęła rozdzielać ochrona. Czytaj więcej