Cień Blaugrany w sobotnie popołudnie

Tego popołudnia bez wątpienia możemy czuć zawód. W Getafe zobaczyliśmy imitację Barcy, która nas zachwyciła w środę wieczorem. Grała jakby z przymusu i na własne życzenie zremisowała z Azulones 0:0.

Jeżeli mam być szczera, pierwsza połowa była najnudniejszą, jaką można by sobie wyobrazić. Blaugrana, która miała przede wszystkim atakować, sprawiała wrażenie na wpół śpiącej, albo obłąkanej, albo takiej, której się zupełnie nie chce grać. Czytaj więcej

Rewelacyjna majówka. Niestety, nie dla Barcy

Po kolejnym, całkiem ciekawym, lecz jednocześnie identycznym, jak kilka ostatnich meczy, nie powiem Wam niestety nic dobrego. Nie sądzę, byście byli zaskoczeni, ale bardzo możliwe, że znów będziecie rozczarowani. Dziś bowiem możemy porzucić resztki nadziei, które nam pozostawały, bo ten sezon nie wzbogaci gablotki Barcy o nowe trofeum.

Zawodnicy Getafe byli w pełni świadomi, że czeka ich trudna przeprawa, a nie można powiedzieć, by ich pozycja w tabeli La Ligi była wybitnie komfortowa. Barca natomiast grę rozpoczęła tak, jak zazwyczaj – ze sporą przewagą, choć nie można powiedzieć, iż Azulones się w tym gubili. Czytaj więcej

Od awansu dzieli ich tylko formalność

Po sporej, bo aż pięciodniowej przerwie Barca znów wyjdzie na murawę – tym razem, by formalnie powalczyć o awans w Pucharze Króla. Mówię „formalnie”, gdyż pierwszy mecz z Getafe CF, jak wiemy, zakończył się bardzo pewnym zwycięstwem Blaugrany.

Trudno zaprzeczyć, iż Getafe na chwilę obecną nie przeżywa rozkwitu. Ostatni ich mecz zakończył się kolejną, choć skromną porażką z Rayo Vallecano. Aktualnie znajdują się na 11. miejscu w tabeli La Ligi, czyli niżej, niż przed pierwszym meczem z Barcą w rozgrywkach Copa del Rey. Oczywiście, nic im z tego tytułu nie grozi, może ich jedynie nieco demotywować. Czytaj więcej