Tym razem antyfutbol nie dał rady Barcelonie

Próżno szukać w futbolowym świecie zespół, który jakościowo mógłby sprostać wymaganiom stawianym przez Blaugranę. Duma Katalonii odstaje od wielu klubowych tuz, dzięki swojej dynamice, szybkości i precyzyjności. Nie oznacza to jednak, że Barcelona jest w stanie wygrać z każdym, bo aktualnie najbardziej wymagającym rywalem podopiecznych Tito Vilanovy jest Real Madryt oraz… antyfutbol. Potyczka z Celtikiem Glasgow okazała się na to doskonałym dowodem.

Zagrać otwartą piłkę przeciwko Barcelonie to nie lada sztuka. Aktualnie potrafi to jedynie Real Madryt, który (szczególnie w poprzednim sezonie) pokazał Blaugranie gdzie raki zimują. Jednakże jeśli w swoich szeregach nie posiada się Cristiano Ronaldo, Karima Benzemę lub Mesuta Ozila, wówczas trzeba uciekać do innych sposobów na powstrzymanie Barcelony. Wtedy najskuteczniejsza okazuje się maksyma: Najlepszą obroną jest… antyfutbol. Czytaj więcej