Pique jest gotów grzać ławę w imię wyższej sprawy

O tym, że Gerard Pique sobie nagrabił u Pepa, wiadomo nie od dziś. A tu się zagapił, a tu myślami był przy Scrabble. Hola, hola, drogi panie! Nie za to ci płacą ciężkie pieniądze, żeby przez twoje gapiostwo i frajerskie błędy drużyna obrywała od rywali. To, co kibice widzieli już od jakiegoś czasu, w końcu zauważył też Guardiola, odsuwając Gerarda od gry. Jaki by nie był, przez ostatnie trzy lata był pewniakiem w drużynie, tworząc z Puyolem pareja perfecta. Co też musiał przeskrobać, żeby Pep podjął tak radykalne kroki, jak niewystawienie go w wyjściowej jedenastce w meczu z Realem?

Według samego zainteresowanego, nic się nie stało. Na konferencji poprzedzającej mecz z Chelsea, błyszczał swoimi niebieskimi ślepiami i tłumaczył się z pokorą- to dla mnie nowa sytuacja, bo przyzwyczaiłem się do częstego grania. W ostatnim czasie nie miałem ku temu sposobności. To była taktyczna decyzja trenera, uważa, że są inni zawodnicy, którzy mogą więcej zdziałać w walce z rywalem i tyle. Nie ważne, czy wybiegnę jutro na boisko, najważniejsze jest, żeby moja drużyna awansowała. Uszanuję każdą decyzję trenera. Ups, troszkę musiało zaboleć. Czytaj więcej

Na miesiąc przed Gran Derbi maksimum respektu

Xavi wraz z Casillasem dzielnie przekazują sobie znak pokoju podczas zgrupowania reprezentacji. Ciekawe tylko jak będzie za miesiąc…

“Real Madryt to bardzo dobry zespół, od lat grają na bardzo wysokim poziomie i zdobyli wiele cennych trofeów, które naprawdę nie jest łatwo zdobyć” – powiedział Xavi dziennikarzom. Czytaj więcej