Oceny po pierwszym meczu półfinałowym Barca – Sociedad

W ramach pierwszego meczu półfinału Copa del Rey 2013/14 na Camp Nou miejscowa FC Barcelona podejmowała gości z Kraju Basków – notującego drugi z kolei rewelacyjny sezon Real Sociedad San Sebastian. Przedmeczowym faworytem meczu był oczywiście zespół Gerardo Martino i zawodnicy Mistrza Hiszpanii nie zawiedli, zwyciężając 2:0 po wyjątkowo nieciekawym meczu , w którym gole do siatki Realu strzelali Busquets i Zubikarai po kuriozalnym, samobójczym trafieniu. Słaba skuteczność w ataku i błędy w obronie to wciąż problemy, z którymi “Tata” będzie musiał się uporać, jeśli ma w planach walkę o trofea w tym sezonie. Czytaj więcej

To był debiut!

Dziś w 20. kolejce Primera Division Barcelona walczący zawsze do ostatniej piłki Baskowie, przyjmą na stadionie Anoeta gości z Katalonii. Pierwszy mecz tych drużyn zakończył się “manitą Jugadors Barca”. – Czego oczekuję po nadchodzącym sezonie? Wygrania wszystkich tytułów” – przyznał przed meczem z Realem Sociedad trener Barcelony, Tito Vilanova. Takie słowa padły z ust szkoleniowca, który zaczynał swoją przygodę z FC Barceloną od spotkania własnie z tą drużyną. To było w sierpniu ubiegłego roku. Wtedy po kontuzji do gry wrócił David Villa prezentując kibicom swoje umiejętności i stylową okazyjną koszulkę. A miał ku temu wyborną okazję.

Konfrontacja z zespołem z Kraju Basków, była oficjalnym debiutem Vilanovy na stanowisku pierwszego szkoleniowca Barcelony. 42-letni trener stanął przed ogromnym wyzwaniem – sprostać porównaniom odnoszącym się do ery jego poprzednika, Pepa Guardioli. Wyniki sondy przeprowadzonej przez El Mundo Deportivo pokazały, że fani Barcy od początku mocno wierzyli w powodzenie projektu na którego czele stanął Vilanova. Aż 79 procent ankietowanych na pytanie, kto wygra Primera Divison w obecnym sezonie, odpowiedziało: FC Barcelona.

To był niezwykle udany początek sezonu i perfekcyjnie rozegrany mecz w wykonaniu Barcy. Pierwsze 10 minut wskazywało na to, że Sociedad podejmie walkę, lecz gospodarze wyraźnie zdominowali przeciwnika. Druga połowa przedstawiała się nieco słabiej, ale wejście Davida Villi wszystko zmieniło. Piękna wymiana piłki z Albą pobudziła widowisko. “Wisienką na torcie” stał się gol Villi z 84 minuty. Jordi Alba idealnie rozpoczął akcję FC Barcelony. Piłka trafiła do Iniesty, a ten dokładnie zagrał do Villi. David nie miał żadnych problemów, aby umieścić piłkę w siatce. Stadion oszalał, a razem z kibicami piłkarze. Guaje zdjął koszulkę i zaprezentował zdjęcie swojej żony Patricii z córeczkami Zaidą i Olallią oraz napis “Imposible sin vosotras” (Bez Was to niemożliwe). Gola zadedykował też wszystkim, którzy pomogli mu wrócić do gry po ciężkiej kontuzji. Bramki w tym spotkaniu strzelali także Carles Puyol, Lionel Messi (2) oraz Pedro. Czytaj więcej