“Potrójny” Bayern jeszcze bogatszy

Marka Bayernu Monachium to nasza gwiazda, która nigdy wcześniej nie świeciła tak jasnym blaskiem – powiedział Jan Christian Dreesen, doradca finansowy bawarskiego klubu. FCB z miesiąca na miesiąc notuje coraz większą liczbę fanów na całym świecie. I coraz wyższe przychody.

Boom na Bayern po serii spektakularnych sukcesów ekipy Heynckesa oraz zastrzyku medialnego w postaci przyjścia Josepa Guardioli, nigdy wcześniej nie był tak ogromny, jak to ma miejsce dzisiaj. To klub w którym rekordy bite są bez granic. Ponad 400 mln euro obrotu, który sukcesywnie się powiększa, milion sprzedanych koszulek i 484 mln wg szacunkowej wartości marki. To tylko kilka kwot od których przeciętnego kibica, może rozboleć głowa.

Gdy 12 sierpnia bossowie Bayernu spotkali się na “Cooking Lounge” w Allianz-Arena z przedstawicielami Hypo-Bank, tematem rozmów były oczywiście pieniądze. Od 2003 roku HVB Premium jest partnerem klubu ze stolicy Bawarii. W grudniu 2012 podpisano obustronną umowę gwarantującą współpracę przedłużoną o kolejne trzy lata. Było to na pół roku przed osiągnięciem wspaniałego sukcesu, jakim było zdobycie potrójnej korony, czyli kolekcji trzech najważniejszych trofeów sezonu – mistrzostwo i Puchar Niemiec oraz Puchar Europy. Od tego momentu Bayern rozpędza się na drodze do finansowego topu europejskich klubów.

Rzeczywiście marka Bayernu jest tak bardzo atrakcyjna, że wielu ma ochotę uszczknąć choćby kawałek z tego smakowitego tortu. Karl-Heinz Rummenigge twierdzi, że zjawiska na tak masową skalę od dawna w bawarskim klubie nie notowano – Jesteśmy tak atrakcyjni, a przy tym tak rozpoznawalni, jak nie miało to chyba dotąd miejsca w naszej historii. szczególnie wyraźnie widać to na Starym Kontynencie. Europa chce Bayernu. Zwycięstwo w Lidze Mistrzów wyprawiło nas w piękną drogę. Czytaj więcej