“Messimanía” w Szwajcarii

Leo Messi rozpętał prawdziwe szaleństwo w Szwajcarii. Po zwycięstwie na Vicente Calderón, gdzie Argentyńczyk strzelił jednego z goli, udał się na zgrupowanie reprezentacji Albicelestes do Berna.

Około 300 osób zebrało się pod hotelem Schweirzerhof, by zobaczyć najlepszego piłkarza świata. Mimo zabezpieczenia budynku, ochrona zmuszona została do wezwania policji ze względu na ogromne zainteresowanie kibiców. Fani czekali zarówno na przyjazd La Pulgi, jak i Javiera Mascherano. Przed hotelem zakazano piłkarzom rozdawania autografów. Czytaj więcej