Barcelona w spódnicy: Marzenie o Camp Nou się spełnia! Part 2

Druga połowa miesiąca trwa w najlepsze, mamy dziś już 19 marca i wizja wyjazdu do Barcelony staje się coraz bardziej realna. Chciałabym teraz drodzy Czytelnicy, podzielić się z Wami wrażeniami dotyczącymi kolejnego etapu przygotowań do wycieczki, a mianowicie kupowaniem biletu na mecz FC Barcelony na Camp Nou.

Bilet jest bardzo ważny, bo bycie na meczu ukochanej drużyny na jej stadionie, dodajmy, że tak monumentalnym, jakim jest Camp Nou to nie lada przeżycie i jest dla mnie kluczową kwestią całego wyjazdu. Właśnie po to tam jadę, lecę do Barcelony żeby zobaczyć „Dream Team” Guardioli w akcji. Wybrać się do tego katalońskiego miasta a nie być na Camp Nou to jak być nad morzem i się nie wykąpać. Zatem pobyt w tym mieście jest równoznaczny z odwiedzeniem stadionu drużyny, przynajmniej oczywiście dla kibica Blaugrany. Czytaj więcej