Kto jest niewinny, niech rzuci kamieniem, czyli mowa obronna Victora Valdesa

Najczęściej obrażanym i wyśmiewanym człowiekiem ostatnich 48 godzin w sportowym świecie jest niewątpliwie Victor Valdes. Jako kibic FC Barcelony czuję się zobowiązany do podjęcia próby przedstawienia innego punktu widzenia wszystkim ekspertom i znawcom bramkarskiego kunsztu, którzy obrażają portero Barcy. Czy słusznie? Moim zdaniem niekoniecznie i zanim uznasz mnie za heretyka, zapraszam do lektury tego tekstu.

Aby uprzedzić ewentualne pytania chciałbym oznajmić, że tak, oglądałem przedwczorajszy mecz i nie, nie uderzyłem się w głowę zanim wpadłem na pomysł napisania tekstu z zamiarem obrony Victora. To, że wczoraj nie zanotował dobrego występu, a w 85. minucie się skompromitował jest niepodważalnym faktem i nie zamierzam z tym dyskutować. Jednak tak silna krytyka piłkarza i rozglądanie się za jego następcą to konsekwencja utrzymującego się od początku jego kariery poglądu, że jest słabym golkiperem, co jest nieprawdą. Wiem, że dwa dni po TAKIM meczu głosząc tą opinię jestem samotnym głosem w sieci. Czytaj więcej