I po ptokach

Katalończycy wiedzieli, że w całej Europie nie ma dla nich rywali bardziej niewygodnych od Basków. Opiewana przez prasę całego świata gra podopiecznych Marcelo Bielsy przyniosła im kilka spektakularnych wzlotów (jak choćby ten, kiedy “poszybowali” nad Manchesterem United na Old Trafford), ale ani jednego trofeum. Starania o triumf w Copa del Rey zakończyły się dla Los Leones również fiaskiem. Barca wygrała na Vicente Calderon w Madrycie strzelając Athletikowi trzy bramki, nie tracąc przy tym ani jednej.

Historycznie obciążone traumatycznymi doświadczeniami FC Barcelona i Athletic Bilbao szukały ukojenia w finale Pucharu Króla. Było to też ostateczne zakończenie serii pożegnań z Pepem Guardiolą. Trener Barcelony to bez wątpienia nie tylko znakomity znawca futbolu , ale również doskonały motywator i psycholog. Teraz zakończyło się eleganckie liderowanie Mistera.

W ciągu czterech lat nienagannego prowadzenia zespołu, sprawił jako szef, że jego podwładni czuli się uczestnikami procesu decyzyjnego, odpowiedzialnymi za końcowy sukces w nie mniejszym stopniu niż on sam. Guardiola wzorem najlepszych menadżerów świata usunął się w cień bez straty autorytetu. Uwielbienie dla jego dzieła zawodnicy Barcelony ukoronowali czternastym trofeum. Trofeum dla najwybitniejszego trenera Barcy. Dla zjawiska przywiązania do filozofii klubu ponad wszystko. Czytaj więcej