Sergi Samper coraz bliżej Valencii

Wiele wskazuje na to, że wychowanek Barcy nie pomoże Luisowi Enrique w nowej kampanii. Według Hiszpańskich mediów obie strony doszły już do finalnego porozumienia w sprawie wypożyczenia młodego pomocnika Blaugrany. Ostateczna decyzja należy jednak do Luisa Enrique, który najwyraźniej jeszcze nie rozstrzygnął losów 21-latka. Sam zawodnik jest w stanie opuścić Katalonię, mając na uwadze konkurencję Czytaj więcej

“Nuevo Messi”

Gwiazdor Barcelony powraca do klubowej piłki, notując pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Czytaj więcej

Karykatura Mundo Deportivo, 03.01

Leo już biega po murawie Barcelony

2014 nie mógł zacząć się lepiej!

Czytaj więcej

Orędzie noworoczne Puyola

Nareszcie się ten rok skończył! Tak mógł pomyśleć Carles Puyol w noc sylwestrową. Nikt nie ma wątpliwości, dla kapitana Barcy rok 2013 był wyjątkowo pechowy. Z powodu kontuzji był wykluczony z gry przez 222 dni. Ostatnim meczem z jego udziałem był ten rozegrany 12 marca w ramach Ligi Mistrzów z Milanem. Musieliśmy czekać aż do 19 października, by w meczu Osasuna-Barca znów zobaczyć Tarzana w akcji.

Noworoczny tweet Puyola był bardzo szczerym wyznaniem. 2013 był dla mnie bardzo trudnym rokiem. Nauczyłem się wielu nowych rzeczy i mogłem zobaczyć kto jest moim prawdziwym przyjacielem. Dlatego patrząc na poprzedni rok, na nadchodzący mam jedno życzenie: dużo zdrowia w 2014!
Czytaj więcej

Zadanie wykonane aż nadto dobrze

Tego pięknego wieczora mieliśmy okazję, a może nawet zaszczyt, obejrzeć Barcelonę w tym najlepszym, naszym ulubionym wydaniu. Mecz z Celtikiem był meczem o pierwsze miejsce w tabeli i został rozegrany naprawdę perfekcyjnie, bo zakończył się nieskromnym wynikiem 6:1.

Barca wyszła na prowadzenie już po siedmiu minutach po uroczym golu Gerarda Pique. Już wtedy było widać, kto gra, a kto tańczy, choć na początku goście stawiali pewien opór, bo Blaugrana nie wyprowadzała jeszcze tak wielu dogodnych akcji. Przez większość pierwszej partii goście bronili się więc jako tako – wynik bowiem został podwyższony na 2:0 dopiero w 40. minucie przez Pedro. W tamtym momencie jednak najwyraźniej wyparowała z nich wiara i chęć do walki, bo dosłownie chwilkę później prowadzenie Barcelony poprawił Neymar. Czytaj więcej

Xavi: “Do Moskwy po awans”

Xavi po zakończeniu spotkania z Celtikiem udzielił krótkiego wywiadu w strefie mieszanej. 32-letni zawodnik Blaugrany ubolewał nad niewykorzystaniem szansy na awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów.

“Szkoda, że nie udało nam się dzisiaj uzyskać kwalifikacji, jednak Celtic rozegrał wielkie spotkanie. Próbowaliśmy wielu sposobów na znalezienie drogi do ich bramki, jednak grali bardzo blisko siebie. Przegraliśmy i teraz jedziemy do Moskwy, aby tam rostrzygnąć sprawę awansu” – zakończył piłkarz urodzony w Terrassie. Czytaj więcej

“Moi piłkarze są bohaterami”

Neil Lennon nie krył zadowolenia po zwycięstwie nad Barceloną. Były zawodników Celtiku określił swoich podopiecznych mianem “bohaterów”.

“Ci chłopcy, tego wieczoru zapisali się w historii futbolu, są bohaterami. Jako zawodnik przeżywałem wiele wspaniałych i emocjonujących chwil, jednak bez wątpienia to najważniejszy wieczór w moim życiu” Czytaj więcej

“Zagraliśmy dobre zawody, jednak ich bramkarz rozegrał fantastyczny mecz”

Barcelona wczoraj zaprzepaściła okazję na awans do fazy pucharowej Champions League. Na Celtic Park wicemistrzowie Hiszpanii musieli uznać wyższość mistrzów Szkocji. Po meczu Tito Vilanova, mimo porażki, był zadowolony z postawy swojego zespołu.

“Zagraliśmy dobre spotkanie, stworzyliśmy sporo okazji do zmiany rezultatu. Nasze celowniki nie były odpowiednio ustawione w dodatku ich bramkarz rozegrał kapitalny mecz”. Szkoleniowiec Barcy uważa, że kibice mogą być dumni ze swoich ulubieńców, którzy próbowali wszelkich możliwych sposobów na zdobycie gola. Czytaj więcej

Sensacja jak z koszmaru: Celtic Glasgow – FC Barcelona 2:1

Dwa tygodnie temu miałam wielką przyjemność pisać o niesamowitym meczu Ligi Mistrzów, w którym Barcelona „wydarła” trzy punkty w ostatniej minucie potyczki z Celtikiem Glasgow. Słów brakowało na opisanie pięknego gola Iniesty, a później także gola Jordiego Alby. Tym razem również brak słów. Niestety, z innego, mniej radosnego powodu.

Zapłaciliśmy za przedwczesne chęci awansu. Czy to pewność siebie pokonała zawodników Blaugrany, czy raczej Celtic miał to szczęście trafić na ich gorszy dzień? Wydaje mi się, że problem polegał przede wszystkim na źle funkcjonującej defensywie, choć z drugiej strony nie widać było typowego zapału i chęci w grze Barcy, nie grali oni na sto procent swoich możliwości. Dość szybko wykorzystali to gospodarze i już w 21. minucie pokonali Victora Valdesa, a konkretnie dokonał tego Victor Wanyama. Wydawało się wtedy, że Barcelonę trzeba nieco postraszyć, by pokazała swoje najsilniejsze oblicze. Cóż… nie pokazała. Czytaj więcej