Plan wykonany “od a do z”

W tym rewanżowym meczu, na Estadio Manuel Martinez Valero, Barca, już tylko gwoli formalności, zmierzyła się z piłkarzami Frana Escriby. Jak się okazało, manita ustrzelona tydzień temu nie ograniczyła ambicji Katalończyków, ponieważ spotkanie zakończyło się wynikiem 0:4.

Gol otwierający rezultat tego meczu to strzał, bez dwóch zdań, przedniej urody. Nie było też wątpliwości, iż był kwestią czasu, bo podobnie, jak w zeszłym tygodniu, tego wieczora Elche również nie było w stanie zagrozić Blaugranie w najmniejszym stopniu. Wszyscy wiemy, że ich zadaniem było tak właściwie godnie pożegnać się z Pucharem Króla, jednak zwyczajnie im to nie wychodziło. Barcelona zdecydowanie rozdawała karty w tym meczu, co nie było zbyt wielką niespodzianką. Czytaj więcej

Stronniczość i interesy

Czasem dwunastym zawodnikiem jest publiczność, czasem sędziowie – to takie dwa skrajne zjawiska żywcem wzięte z meczu futbolowego. Darzę szacunkiem kibiców, którzy dokładają swoje trzy grosze do atmosfery na stadionie. Na przykładzie Barcelony możemy się przekonać, że kilkadziesiąt tysięcy kibiców jest w stanie stworzyć wspaniałe widowisko – czyli świetny doping przy… wspaniałym widowisku, jakim jest mecz, dosłownie. Nikt nie żałuje rąk, gardeł, kibice są wdzięczni ukochanej drużynie za sukcesy i powody do radości, a drużyna ukochanym kibicom za wsparcie.

Kolej rzeczy mówi, iż teraz nadszedł czas na tę gorszą część, więc stwierdzam, że sędziowie także umieją zdziałać cuda. Z tym, że takie, o które, w gruncie rzeczy, chyba nam nie chodzi. Czytaj więcej