Pique jest gotów grzać ławę w imię wyższej sprawy

O tym, że Gerard Pique sobie nagrabił u Pepa, wiadomo nie od dziś. A tu się zagapił, a tu myślami był przy Scrabble. Hola, hola, drogi panie! Nie za to ci płacą ciężkie pieniądze, żeby przez twoje gapiostwo i frajerskie błędy drużyna obrywała od rywali. To, co kibice widzieli już od jakiegoś czasu, w końcu zauważył też Guardiola, odsuwając Gerarda od gry. Jaki by nie był, przez ostatnie trzy lata był pewniakiem w drużynie, tworząc z Puyolem pareja perfecta. Co też musiał przeskrobać, żeby Pep podjął tak radykalne kroki, jak niewystawienie go w wyjściowej jedenastce w meczu z Realem?

Według samego zainteresowanego, nic się nie stało. Na konferencji poprzedzającej mecz z Chelsea, błyszczał swoimi niebieskimi ślepiami i tłumaczył się z pokorą- to dla mnie nowa sytuacja, bo przyzwyczaiłem się do częstego grania. W ostatnim czasie nie miałem ku temu sposobności. To była taktyczna decyzja trenera, uważa, że są inni zawodnicy, którzy mogą więcej zdziałać w walce z rywalem i tyle. Nie ważne, czy wybiegnę jutro na boisko, najważniejsze jest, żeby moja drużyna awansowała. Uszanuję każdą decyzję trenera. Ups, troszkę musiało zaboleć. Czytaj więcej

Operacja “Remontada” rozpoczęta!

Dzisiejszy wieczorny trening Barcelony rozpoczął się aż z półgodzinnym opóźnieniem. Skąd taka niepunktualność, której Pep Guardiola wcześniej nie tolerował? Otóż… przez samego trenera!

Można powiedzieć, że Guardiola rozpoczął już operację “Remontada”. Przed wieczornym treningiem zamknął się z zespołem w szatni – stąd właśnie to opóźnienie. Szkoleniowiec długo rozmawiał ze swoimi podopiecznymi poza okiem kamer i aparatów. Z tego powodu można się tylko domyślać, że trener szukał sposobów, aby zawodnicy jak najszybciej zapomnieli o przegranych Gran Derbi i mieli przed sobą już tylko jeden cel – odrobienie strat z Londynu i wygraną z Chelsea! Czytaj więcej