Dobre rady Christo Stoiczkowa

Luis Suarez zostanie piłkarzem Barcelony, to kwestia godzin. Fakt jego niesportowego zachowania wpłynął na korzyść Barcy, która mogła wytargować „rozsądniejszą” cenę za zawodnika Liverpoolu. Przypomnijmy, że Suarez został ukarany przez FIFA czteromiesięcznym zakazem gry za pogryzienie Giorgio Chielliniego w meczu Włochy- Urugwaj. Czytaj więcej

Kłamstwa i intrygi: Stoiczkow odchodzi z CSKA

Po zaledwie miesiącu pracy Christo Stoiczkow zamyka kolejny trenerski rozdział swojej kariery, tym razem w bułgarskim klubie CSKA Sofia. Piłkarski idol nie jest już trenerem 31-krotnego mistrza kraju. – Kłamstwa nie mogą trwać w nieskończoność – powiedział były napastnik FC Barcelony.

Jedno jest pewne, CSKA jest bardzo zadłużona. Intrygi tłoczące się w klubie spowodowały, że 47-letni Stoiczkow nie chciał się dalej na taki stan rzeczy godzić. Przyznał, że stracił wiarę we władze klubu. Stoiczkow, który został wybrany Piłkarzem Roku 1994 w Europie, oskarża klub o fatalne zarządzanie, a  także o fakt, że obietnice składane przez zarząd okazały się czcze.

“Mam dość…”

Po złożeniu rezygnacji ze stanowiska trenera  w oficjalnym piśmie do mediów Stoiczkow napisał: “Mam dość, odchodzę. Zgodziłem się pracować jako trener bez kontraktu i miałem wielką ochotę pomóc drużynie. Czułem wsparcie ze strony piłkarzy i pracowników klubu. Działaliśmy do momentu, gdy stało się jasne, że nie ma szans na spełnienie obietnic, które nam złożono.”

Poprzedni sezon był dla CSKA udany. Ekipa zajęła trzecie miejsce w lidze, jednak przed nadchodzącymi rozgrywkami, które rozpoczynają się 20 lipca, odeszli niemal wszyscy najważniejsi piłkarze, w tym także kapitan drużyny Ivan Bandalovski. Drużynę tworzy teraz garstka graczy. Stoiczkow podjął rozmowy ze sponsorami, jednak właściciele klubu blokowali wszystkie negocjacje. Negocjacje, które mogłyby uratować podupadający klub. 31-krotny mistrz kraju wciąż nie ma pewności, że otrzymania licencję na grę w ekstraklasie. Po fali złych informacji sfrustrowani kibice CSKA zdecydowali się zaatakować siedzibę związku piłki nożnej, dewastując wszystko, co tylko się dało.
Czytaj więcej

“Pan Trudny”

Christo Stoiczkow był doskonałym zawodnikiem. Umówmy się, że gdyby tak nie było, nie grałby w pierwszej jedenastce Barcy, czy tworzył duetu z Romario. Z pewnością jego charakter i bałkański temperament sprawił, że należy do grona „panów trudnych światowego futbolu”. Można nie kochać Stoiczkowa za jego ekscesy i czasem wręcz prostackie zachowanie, ale przyznać należy, że był to piłkarz absolutnie wybitny.

Christo Stoiczkow wywodzi się z dzielnicy Kyrsziaka w Plovdiv (czyt. Płowdiw) nad rzeką Maricą, drugim co do wielkości mieście Bułgarii, gdzie przyszedł na świat 8 lutego 1966 r. Jego ojciec był bramkarzem miejscowego Spartaka. Christo swoja karierę piłkarską rozpoczął od klubu z rodzinnego miasta. Kiedy miał 10 lat, zapisał się do Marica Plovdiv, a następnie przeżył przygodę z Jurij Gagarin Plovdiv. Czytaj więcej