Munir czy Sandro?

Jeszcze do niedawna był mało znanym graczem Segunda Division, nawet dla kibiców Barcelony. Drugi zaś był gwiazdą ubiegłego sezonu w Młodzieżowej Lidze Mistrzów, gdzie nie tylko był najskuteczniejszym strzelcem, ale także został najlepszym graczem turnieju i szybko zyskał status nadchodzącej wielkiej gwiazdy. Lepszego startu mieć nie można. Nie trzeba być ekspertem, żeby domyślić się, kto w bezpośrednim pojedynku wyszedłby obroną ręką. Jednak ten pierwszy dzięki ciężkiej pracy i zaangażowaniu w grę drużynową przerósł tego drugiego. Więc kto naprawdę jest lepszy, Sandro Ramirez czy Munir El Haddadi? Czytaj więcej

Dongou – zapomniana perła La Masii

W zeszłym sezonie pod wodzą Taty Martino zadebiutował nikomu szerzej nieznany Kameruńczyk. Jak sprzed kilku laty do pierwszego składu dołączył Cuenca i Tello, a w tym Luis Enrique wyciągnął z drużyn rezerw kolejne perły La Masii w postaci Munira i Sandro, tak Martino próbował wdrożyć do pierwszego składu jednego z najbardziej obiecujących napastników od czasu Bojana. Jean Marie Dongou Tsafack został z niewiadomych względów pominięty przez nowego trenera Dumy Katalonii. Co się dzieje z tym uzdolnionym graczem? Czytaj więcej

(R)ewolucja

Gdy Valdés nie przedłużył swojego kontraktu, a Puyol ogłosił zakończenie kariery, było jasne, że Barcelonę czeka nie lada rewolucja. Dwie wielkie postacie miały pożegnać się z klubem, a przyszłość Xaviego nadal była niejasna. Słabe wyniki z poprzedniego sezonu oraz zmęczenie całego składu przesądziły, że Duma Katalonii czeka wielka przebudowa, za którą odpowiedzialny miał być nie kto inny, jak sam Zubizarreta. Ci bardziej złośliwi powątpiewali w jakiekolwiek zmiany, ci trochę mniej nie wierzyli, że Zubi ściągnie jakiegokolwiek środkowego obrońcę. Nie ma żadnej wątpliwości, że Barcelona zapowiadanej rewolucji dokonała, ale czy na pewno jest ona zakończona? Czytaj więcej

Muniromania

Była 46 minuta pierwszego spotkania ligowego Barcy w nowym sezonie. Ivan Rakitić zagrał prostopadłą piłkę do Munira, a ten pięknym strzałem zewnętrzną częścią stopy zaskoczył Przemysława Tytonia. I wtedy się zaczęło. Wszyscy oszaleli na punkcie młodego napastnika. Zaczęto bać się, że ma za niską klauzulę odstępnego, a nawet nazywać go następcą Messiego. Oczywiście nie przeczę, że ten 19 latek jest wielkim talentem, a jego gol był naprawdę majstersztykiem, ale czy aby nie za wcześnie został wyniesiony na piedestał? Czytaj więcej

Cuenca podbija holenderski Internet

Isaac Cuenca stał się bohaterem filmików umieszczanych na oficjalnej stronie Ajaxu Amsterdam, klubu do którego został wypożyczony w tym roku. W materiale nakręconym przez stację Ajax TV widać młodego napastnika, który bezproblemowo żongluje jedną piłką siedząc na drugiej.
Czytaj więcej

Zakup niekontrolowany – Alexis Sanchez

Patrząc przez pryzmat wysokości kontraktów oraz cen żądanych za nabycie napastników, doskonale widać co jest najdroższym elementem we współczesnej piłce. Bez wątpienia są to gole. Co więc logiczne i rozsądne najcenniejszymi ogniwami zespołów piłkarskich są właśnie napastnicy lub bramkostrzelni pomocnicy. Mata, David Silva, Kun Aguerro, Karim Benzema, Zlatan Ibrahimovic, Cristiano Ronaldo, Fernando Torres czy pożądany przez wszystkich szejków świata Leo Messi.

Niezależnie od tego jak kapitalnie broni David De Gea, kwota 17 mln funtów jak na transfer bramkarza jest postrzegana za rekordową. Ceny najlepszych w swoim fachu golkiperów oscylują w granicach 10-15 mln euro. Nieco więcej kosztują świetni obrońcy. Ich wartość maksymalnie dochodzi do 30mln euro. Tam gdzie kończy się rozsądna cena za defensora rozpoczyna się przedział cen dostępnych tylko i wyłącznie za napastników. 40 – 100 mln euro – takie kwoty zarezerwowane są tylko dla tych, którzy mają zapewniać gole, trofea, podnieść wartość sprzedaży koszulek oraz przyciągnąć na stadion widza. Czytaj więcej

Pinto nie zagra w meczu Betisem

Jose Manuel Pinto nie trenował wczoraj z drużyną ze względu na skręconą prawą kostkę. Diagnoza lekarska była jednoznaczna – nie ma mowy o zagraniu w dzisiejszym (tj. 12 maja) meczu. Guardiola powołał na spotkanie Oiera Olazabala jako zamiennika w składzie. 19 zawodników pojedzie na południe do Sewilli. Pep ma do dyspozycji 15 graczy pierwszego zespołu, w tym Keite, który powrócił po kontuzji. Do tego dochodzą młodzi piłkarze Barcelony B: Bartra, Tello, Montoya i wspomniany Oier. Pique i Cuenca również otrzymali zielone światło na pojedynek z Betisem. Czytaj więcej

Kataloński żongler

Moje perypetie wzmocniły mnie psychicznie – mówi o sobie Isaac Cuenka. Gdy w październiku 2011 roku jego ojciec Juan otrzymał SMS z informacją, że syn wystąpi w ligowym spotkaniu z Granadą, uradowany rzemieślnik z miasteczka Reus, natychmiast zamknął swój warsztat i popędził do bloku, w którym mieszka cała rodzina Cuenków, aby oglądać synowski debiut. Od tego czasu minął ponad rok, a państwo Cuenca mają swój mały familijnny rytuał, od kiedy Isaac dostaje szanse na regularne występy w pierwszej drużynie Barcelony.

Isaac Cuenca miał wybitnie krętą drogę do pierwszego zespołu Barcy. Kilka lat temu myślał nawet o tym, żeby zrezygnować z profesjonalnej gry w pikę i zająć się swoim hobby, czyli futbolowym freestylem. Cuenca bowiem znany jest z gorliwego uprawiania tej niezwykle widowiskowej sztuki i publicznego prezentowania umiejętności godnych Janusza Chomontka. A tak przy okazji kojarzycie typa? Chomontek (rocznik 1968) to były piłkarz i wielokrotny rekordzista Księgi rekordów Guinnessa w żonglowaniu futbolówką. Polski żongler ma na swoim koncie m.in. pokonanie 30 kilometrów (dystansu z Ustki do Słupska) żonglując bez ustanku płką i notując przy tym 35 tysięcy odbić. Pokonał tym samym słynnego Diego Maradonę, ktory na zbliżonym dystansie odbił piłkę tylko siedem tysięcy razy! Czytaj więcej

Cuenca nie taki drewniany, ani Messi nadludzki

Z bardzo przewidywalnego i ustabilizowanego spotkania zrobiła nam się istna goleada z nutą dramaturgii, kartkami w dwóch kolorach, rekordami oraz dwoma rzutami karnymi. Okazało się, że Cuenca wcale nie jest taki “drewniany”, Messi nie jest do końca nadczłowiekiem, a Alves potrafi się wznieść na wyżyny swojej głupoty (zrównując się niemalże z Pepe), jednocześnie błyszcząc za pomocą dwóch niesamowitych asyst.

Argentyńczyk w wieku 24 lat dokonał niesamowitego, niespotykanego na skalę światową wyczynu. Powinniśmy być dumni, że jesteśmy prawie naocznymi świadkami rozwoju prawdopodobnie najlepszego piłkarza na świecie w historii FC Barcelony, jak i całego świata. Strzelając 234 gole dla Barcy pokonał legendarnego Cesara, choć są jeszcze tacy, którzy wierzą w skuteczność Paulino Alcantary – strzelca 369 bramek w 357 meczach. No to jak jest zatem z tym rekordem? Cholera wie. Czytaj więcej

C.I.A., pomocy!

C.I.A. Barçy, czyli Cesc, Iniesta i Alexis muszą zastąpić w dzisiejszym meczu Leo Messiego. Czy w ogóle można mówić o zastąpieniu najlepszego piłkarza świata? Chyba nie…, ale życzę sobie i Wam, aby tak się stało.

Wszyscy doskonale wiemy, że w meczu ze Sportingiem Gijón zabraknie przede wszystkim Sergio Busquetsa oraz Leo Messiego, którzy pauzują za kartki. Po raz pierwszy w karierze Argentyńczyk nie będzie mógł wystąpić w spotkaniu z powodu nadmiernej ilości żółtych kartoników. Ktoś jednak będzie musiał godnie zastąpić 24-latka, a przynajmniej się o to postarać. Czytaj więcej