Panie Wołowski, jedna jaskółka “Przesilenia” nie czyni

Miałem okazję kilka dni temu przeczytać jeden z wpisów Pana Dariusza Wołowskiego, który ściśle dotyczył ubiegłych Gran Derbi. Nie lubię odnosić się do cudzych artykułów, bo gdybym chciał to robić systematycznie, Pan Wołowski (razem z całą ekipą Realmadrid.pl) niemalże każdorazowo znajdowałby ripostę na Blogu. Teraz już nie wytrzymałem i postanowiłem napisać odpowiedź na tekst byłego redaktora Gazety Wyborczej. Poprosiłbym Was najpierw o zapoznanie się z treścią wpisu, by dopiero później przejść do lektury mojego artykułu. Tak będzie łatwiej.

O który wpis się rozchodzi? O ten. Po jego przeczytaniu doszedłem do wniosku, że Pan Wołowski nieco się zagalopował, nie biorąc pod uwagę wielu poważnych aspektów, które (po zapoznaniu się z nimi wcześniej) prawdopodobnie wybiłyby Panu redaktorowi pomysł napisania artykułu z głowy. Zacznijmy zatem od początku. Czytaj więcej