Trenerze szybko, tracimy go!

Messi, Neymar, Suarez – to tridente o którym marzy każdy kibic. Z taka trójką napastników żaden przeciwnik nie jest straszny. Barcelona miała już wiele wielkich ofensywnych trójek, ale jeszcze nigdy kibice tak wiele sobie nie obiecywali po tej. Maszyna wolno się rozkręcała, ale gdy już weszła na najwyższe obroty, to nie ma sobie równych. Jest o wiele lepiej niż słynna trójka z Messim, Pedro i Villą. Ten ostatni spokojnie pracuje na swoją emeryturę w lidze amerykańskiej. Ten drugi skazany jest na wieczną ławkę. Czy wkrótce utracimy Pedrito? Czytaj więcej

Co się dzieje z Iniestą?

Andrés Iniesta rozgrywa najgorszy sezon w całej dotychczasowej karierze. Nie pomogła nawet kolejna zmiana trenera. Hiszpan gra coraz bardziej przewidywalnie, nie błyszcząc nawet pod względem technicznym, a doskonale pamiętamy jego ubiegłoroczne sztuczki w dryblingu, którymi ośmieszał graczy drużyny przeciwnej. 30-latek utracił swój urok, ale to nie przeszkodziło z automatu nominować go do grona najlepszych piłkarzy tego roku. Wszystko to idealnie kontrastuje z jego ostatnią formą, a raczej jej brakiem. Dawnego Iniesty już nigdy nie będzie, ale ten obecny na nic się Messiemu i Neymarowi nie przyda, co widać po statystykach. Co się dzieje z Andrésem Iniestą? Czytaj więcej

Ostatni sprawdzian przed początkiem sezonu

Sezon zbliża się wielkimi krokami, a za nami ostatni sprawdzian nowej Barcelony przed jego rozpoczęciem. Bez większego szumu i oślepiającego blasku fleszy, podopieczni Luisa Enrique dorzucają do swojego dorobku następne trofeum Juana Gampera.

Sądzę, że wszyscy byliśmy tego świadomi, iż mecz o Puchar Gampera był raczej formalnością i rozgrzewką przed startem La Ligi, co potwierdza chociażby rezultat meczu – sześciobramkowe zwycięstwo to bardzo dobry znak. Oczywiście i przeciwnik, z pełnym do niego szacunkiem, nie był specjalnie wymagający, ale to tylko potwierdza, iż wszystko jest na swoim miejscu – tak właśnie zwykła wyglądać gra Blaugrany z nieco słabszymi rywalami. Czytaj więcej

Luis Enrique: Deulofeu nie dostałby wielu minut gry na boisku

Luis Enrique na konferencji prasowej przed spotkaniem o Puchar Gampera wymienił powody, które skłoniły go do wypożyczenia Gerarda Deulofeu. Czytaj więcej

Deulofeu, Messi i Pedro jedyną opcją na początek sezonu?

W nadchodzącym sezonie prym w katalońskim ataku ma wieść trio: Messi, Neymar oraz Suarez, jednak w zbliżającej się pierwszej ligowej kolejce możemy być pewni występu jedynie tego pierwszego. W takiej sytuacji Luis Enrique musi postawić na inną magiczną trójkę, tylko jaką? Czytaj więcej

La masia no se toca

Sezon już dawno się zakończył, co nie oznacza, że w Barcelonie opadły emocje. Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Temperaturę podwyższają plotki transferowe.

Przede wszystkim możemy dziękować FIFA, że zdecydowała się chociaż zawiesić zakaz transferowy, który miał obowiązywać przez rok. Gdyby nie ten ruch, nadchodzący sezon pewnie okazałby się katastrofalny. W obecnej sytuacji możemy mieć nadzieję na lepsze jutro. Do tego trzeba jednak mądrych transferów. Czytaj więcej

Udany debiut Deulofeu w Premier League

Gerard Deulofeu, piłkarz wypożyczony do Everonu ma już za sobą debiut w Premier League. W trzeciej kolejce angielskiej ekstraklasy zespół z Liverpoolu podjął Cardiff City.

Młody skrzydłowy wszedł na boisko w 85. minucie, zmieniając Mirallasa. Gerard miał dobrą okazję, by za jego sprawą piłka wpadła do siatki, jednak nie udało mu się to. Czytaj więcej

Deulofeu zostanie wypożyczony do Borussi?

Pomimo tego, że Gerard Deulofeu przedłużył kontrakt, jego występy w barwach Barcelony w następnym sezonie stoją pod znakiem zapytania. Priorytetem jest, aby rozgrywał systematycznie mecze na poziomie europejskim i rozwijał się piłkarsko.

Klub nie chce, żeby powtórzyła się sytuacja z Montoyą i Bartrą. Agent piłkarza proponuje wypożyczenie do Realu Sociedad, ale marzeniem Gerarda jest gra w rozgrywkach europejskich, a drużyna z San Sebastian nie zapewniła sobie jeszcze występów na tym szczeblu. Czytaj więcej

Co dalej z Pedro?

Człowiek, który stał się symbolem ery Pepa Guardioli w Barcelonie. Przebił się z trzecioligowych rezerw do pierwszej drużyny, wygrał rywalizację z Henrym, z reprezentacją wygrał Mundial w 2010r. i Euro dwa lata później, będąc ważnym ogniwem “La Roja”. Dziś przypomina cień samego siebie, gdy jest na boisku stanowi przeważnie najsłabsze ogniwo zespołu. Co czeka Pedro, zawodnika, którego do niedawna podziwiał cały świat?

A przecież miało być tak pięknie. Został zawodnikiem, który strzelił bramkę we wszystkich sześciu rozgrywkach, w których grała “Barça”, trafiał w meczach z Realem Madryt, strzelił kluczową dla losów spotkania bramkę w finale na New Wembley. Wraz z Messim i Villą tworzyli w sezonie 2010/11 słynny atak “MVP”, którego obawiała się każda defensywa świata. I coś strasznego stało się z naszym skrzydłowym. Zeszły sezon po prostu beznadziejny: całe pięć bramek w lidze, w obecnym we wszystkich rozgrywkach trafił do siatki tyle samo razy. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, to strzelił tyle samo, co krytykowany (do niedawna) ze wszystkich stron Alexis. Czytaj więcej

Niecodzienne ochraniacze młodych piłkarzy

Do historii przeszły już czasy, gdy ochraniacze były tylko kawałkiem plastiku, chroniącym kość strzałkową oraz piszczelową, a przy okazji też rzeczą utrudniającą grę w piłkę.

Dzisiaj nagolenniki nie są tylko skuteczną obroną przed poważną kontuzją, ale też dziełem ukazującym ewolucję sztuki i rzemiosła. Dziełem, z którym utożsamiają się piłkarze. Czytaj więcej