Pięciu zawodników Barcelony w kadrze Hiszpanii na Euro 2016

Vicente del Bosque we wtorek wieczorem podał ostateczną kadrę 23 zawodników, którzy pojadą do Francji na Mistrzostwa Europy. Wśród nich jest pięciu graczy Dumy Katalonii. Czytaj więcej

Barcelona zapłaciła już 100 milionów euro za 4 zawodników Valencii

Przy okazji transferu Mathieu do stolicy Katalonii, przypomniane i zaktualizowane zostały statystyki łączące Blaugranę z tzw. Nietoperzami. Jak się okazuje, Barcelona wydała już łącznie 100 milionów euro na czterech zawodników sprowadzonych z Valencii.

Pierwszy transfer nastąpił w roku 2000, kiedy sprowadzony za 24 miliony został Gerard Lopez, ówczesny piłkarz VCF i… były wychowanek Barcelony. Powrócił, aby występować na Camp Nou z numerem 14, aż do roku 2005. Wówczas, na zasadzie wolnego transferu, odszedł do Monaco.

10 lat później doczekaliśmy się kolejnego transferu z Estadio Mestalla na Camp Nou. Za 42 miliony euro do Barcelony przyszedł (29-letni wówczas) David Villa. Napastnik spędził w barwach Blaugrana 3 lata. Był on ostatnim poważnym transferem Joana Laporty, jako prezydenta Barcy. Czytaj więcej

Barcelona w spódnicy: no wreszcie!

Z czym, drodzy Czytelnicy kojarzą się Wam wakacje? Zapewne na to pytanie wielu z Was odpowie bez wahania: ze słońcem, wycieczkami, plażą, imprezami, wakacyjną miłością, wolnością czy przyjaciółmi… Można by tak jeszcze długo wymieniać, bo możliwych odpowiedzi jest wiele. Większość z nich będzie jednoznacznie powiązana z wolnym czasem i sposobami jego spędzania. I nawet jeśli już nie ma standardowych dwóch, czy w przypadku studentów trzech miesięcy wakacji a pozostała ściśle wyznaczona ilość dni wolnych w ciągu roku. Nawet jeśli nastała praca, codzienne wstawanie i liczne obowiązki słowa wakacje i lato kojarzą się nam bardzo dobrze. Wystarczy kilka cieplejszych dni i jakoś przyjemniej się robi, nawet oglądając je zza okna w pracy. Czeka się wtedy na weekend by się trochę poopalać, porobić coś na świeżym powietrzu, w zasadzie cokolwiek byle by złapać trochę słońca. Jednak mimo całej wspaniałości lata jest w nim coś, czego fani piłki nie lubią…mianowicie brak meczów. Czytaj więcej

Kto najwięcej biega podczas Euro?

Potencjalny cel transferowy Barcelony, Jordi Alba na Euro 2012 przebiegł w trzech meczach 34,4 km. Jest to 9. wynik wśród piłkarzy na turnieju.

Od bocznych obrońców wymaga się zaangażowania w obronie, ale także i w ataku. Nie ma więcej mówiącej o tym statystyki niż ilość przebiegniętych kilometrów. Najlepszy wynik w tym osiągnął jednak środkowy pomocnik – Bastian Schweinsteiger. Przebiegł on 36 kilometrów. Czytaj więcej

Euro gra: po fazie grupowej!

Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie rozpoczęło się tak niedawno, a już jesteśmy po fazie grupowej turnieju. 24 z 31 spotkań już zostało rozegranych, ale te najważniejsze wciąż przed nami. Kto melduje się w ćwierćfinale, a kto jedzie do domu? Zapraszamy do podsumowania.

Grupa A:

16 czerwca, Warszawa, Stadion Narodowy
Grecja – Rosja 1:0 (Karagounis 45’)

Wielka niespodzianka! Rosja za burtą piłkarskich mistrzostw Europy. Sborna przegrała decydujący mecz z Grecją 0:1 i pożegnała się z turniejem, pomimo wspaniałego meczu w pierwszej kolejce z Czechami. Jedynego gola dla walecznych Greków zdobył najbardziej doświadczony z nich – Giorgios Karagounis. Czytaj więcej

Euro gra: druga kolejka za nami!

Euro rozkreciło nam się na dobre. Za nami już dwie kolejki fazy grupowej mistrzostw. Kto już na tym etapie pożegnał się z rozgrywkami, a kto zapewnił sobie awans do fazy pucharowej? Zapraszamy do podsumowania.

Grupa A:

12 czerwca, Warszawa, Stadion Narodowy
Polska – Rosja 1:1 (Błaszczykowski 57’ – Dzagojew 37’)

Choć Polaków przed tym meczem skazywano na pożarcie, to jednak ci się nie poddali i napsuli sporo krwi faworyzowanym Rosjanom. Na bramkę Dzagojewa odpowiedział fantastyczną akcją Błaszczykowski, a gdyby jeszcze Polacy byli skuteczniejsi, to ten mecz by wygrali. W znakomitej formie był jednak rosyjski bramkarz – Wiaczesław Małafiejew. Czytaj więcej

Celtycki tygrys, iberyjski byk

Zdaniem hiszpańskich dziennikarzy możliwe jest powtórzenie ustawienia z meczu z Włochami. Pomimo, że Hiszpanie nie wykorzystali trzech zmian z Włochami, wynik do końca był sprawą otwartą. Ekipa Vicente Del Bosque przystąpiła do spotkania z Azzurri bez nominalnego napastnika. Odgadnięcie zamiarów hiszpańskiego szkoleniowca jest więc zadaniem wielce karkołomnym.

Mam wrażenie, że zarówno Hiszpanie jak i Włosi wyszli z założenia, że nie ma co szarpać na siłę mając w perspektywie mecze z łatwiejszymi rywalami czyli Irlandią i Chorwacją. Po pierwszym meczu tak naprawdę obie drużyny są w dobrych nastrojach. Remis każdej z nich był na rękę i nie da się tego ukryć. Hiszpanie do drugiego spotkania powinni w takim razie podejść do meczu z Irlandią bez specjalnej presji. Po prostu trzeba wyjść i w ciągu 90 minut wygrać z ekipą, która jest gorsza o trzy klasy również na papierze – nic prostszego. Czytaj więcej

Euro gra: pierwsze koty za płoty

Z niewielkim opóźnieniem, ale ruszamy z cyklem podsumowań Euro 2012 na BlogFCB.com! Podsumowania będą po każdej z kolejek fazy grupowej oraz po każdej fazie pucharowej turnieju. Oto więc w pigułce to, co wydarzyło się w pierwszej kolejce rozgrywek w Polsce i na Ukrainie! Startujemy!

Grupa A:

8 czerwca, Warszawa, Stadion Narodowy
Polska – Grecja 1:1 (Lewandowski 17’ – Salpingidis 51’)

Mecz otwarcia był naprawdę znakomitym i niezwykle emocjonującym widowiskiem. Polacy ruszyli na rywala od pierwszej minuty, a swoją ogromną przewagę w pierwszej połowie udokumentowali bramką Roberta Lewandowskiego. Gdy tuż przed przerwą Papastathopoulos został wyrzucony z boiska za dwie żółte kartki, wydawało się, że wszystko jest już przesądzone. Nic z tych rzeczy. Po przerwie Grecy szybko wyrównali za sprawą rezerwowego Salpingidisa. Po bramce na 1:1 przybysze z Hellady poszli za ciosem i byli bardzo blisko zwycięstwa, jednakże Karagounis nie był w stanie pokonać z rzutu karnego (faul Szczęsnego na Salpingidisie i czerwona kartka dla bramkarza rep. Polski) Przemysława Tytonia i obie drużyny podzieliły się punktami. Czytaj więcej

Furia włoskiego bałaganu

Hiszpanie są gotowi do pierwszego spotkania. Po sukcesach na Euro 2008 i dwa lata temu na boiskach RPA stoją przed szansą na historyczne osiągnięcie. Żadnej bowiem drużynie nie udało się dotychczas wygrać trzech wielkich turniejów z rzędu. Przed podobną szansą równo dziesięć lat temu stała Francja, jednak ekia prowadzona przez Rogera Lemerra szybko zakończyła swoją koreańską przygodę. Hiszpanii blamaż nie grozi, co nie znaczy, że „La Furia Roja” zmiecie swoich rywali tak, jak zrobiła to cztery lata temu na boiskach Austrii i Szwajcarii.

Podczas ćwierćfinałowego starcia na Euro 2008 na stadionie imienia Ernsta Happela w Wiedniu “narodziła” się nowa drużyna. Wcześniej oczy niemal wszystkich w Europie zwrócone były w kierunku futbolu włoskiego. Przez dziesięciolecia było tak, że to Squadra Azzurra szczycili się zwycięstwami, Hiszpanie zaś po porażkach pocieszali się pięknym stylem gry narodowej drużyny. Na Półwyspie Iberyjskim patrzono na Włochów, niemal jak na nadludzi. Przed czterema laty fenomenalna postawa Ikera Casillasa w serii rzutów karnych zniosła fatum ciążące nad “La Roja”. Dwa lata później, na mundialu w RPA Hiszpanie odebrali Italii tytuł mistrza świata. Zakompleksieni przez lata Hiszpanie dziś patrzą z dumą i podziwem na drużynę narodową. Czytaj więcej

Guardiola i Rosell powalczą o miliony euro

Sandro Rosell i Pep Guardiola wezmą udział w tradycyjnej, katalońskiej loterii świątecznej. Do wygrania mają całkiem ciekawą sumkę – 50 milionów euro! Będzie na Neymara i Szczęsnego? Czytaj więcej