Nie taka Barca piękna, jak ją malują

Zima coraz silniej daje się we znaki. Także w Hiszpanii jak się okazuje. Lodowe powietrze, zdaje się powoli wdzierać wszelkimi możliwymi szparami do szatni graczy Barcelony. Mówiono o biegunie zimna, gdy prasa hiszpańska w satyrycznych rysunkach ukazywała różnicę punktową pomiędzy pozycjami mistrza kraju Realu Madryt i ubiegającej się o ten tytuł FC Barcelony.

Pozostaje mi tylko zazdrościć tym wszystkim cules, którzy już myślą o tym, że FC Barcelona może z palcem w nosie wygrać może kolejne tytuły: Puchar Króla, oraz sięgnąć po główne trofeum w Lidze Mistrzów – a pozostałym wielkiej naiwności. Na niebie nad Katalończykami zbierają się coraz bardziej ciemne, niemal ołowiane chmury. Może nawet grozić opadami śniegu i potrzeba będzie chyba ratraków, które sprzątną z głów piłkarzy marzenia o tym, by wypełniły się słowa Tito Vilanovy: – Zespół ma się świetnie. Mam nadzieję wygrać wszystkie możliwe tytuły. Czytaj więcej